REKLAMA

Wasze sprawy

Urzędnicy zaglądają w okna!

Opublikowano 28 lipca 2018, autor: Michał Szczęch

– Obserwują nas, robią zdjęcia, a w poniedziałek wezwali nas na przesłuchanie. Czujemy się zastraszeni i inwigilowani, nie było tak nawet za komuny ? skarżą się mieszkańcy Jesionki (gmina Kolsko). I wskazują palcami na Eko-przyszłość, czyli międzygminny związek odbierający śmieci.

Mieszkańcy Jesionki dostali wezwania na poniedziałkowe (23.07) przesłuchanie. Prowadzili je pracownicy międzygminnego związku Eko-przyszłość.

– To wyglądało jak przesłuchanie na policji albo w prokuraturze ? skarżą się ludzie i nie kryją oburzenia. – Musieliśmy jechać do Nowej Soli, a to przecież 40 kilometrów w jedną stronę. Trzymali nas w sumie kilka godzin, bo była kolejka. Zadawali dziwne pytania, czy znamy ludzi, których oni obserwują. Na odpowiedź, że nie, zadawali kolejne pytania ? opowiadają mieszkańcy.

– Gdy dostałam wezwanie na przesłuchanie, to zadzwoniłam do Eko-przyszłości i poinformowałam, że nie znam człowieka, o którego im chodzi, a oni i tak kazali przyjechać ? opowiada pani Joanna.

Wezwanie na przesłuchanie dostał też Kamil Żelazny, sołtys Jesionki. – Pytali o człowieka, którego ja nie znam i na oczy nie widziałem ? skarży się.

Czarno na białym

Problem sołtys Żelazny i radna Agnieszka Syktus poruszyli w piątek, w trakcie gminnej sesji w Kolsku. Sekretarz gminy zadeklarował, że zainteresuje się sprawą.

– Mieszkańcy czują się zastraszeni i inwigilowani ? podkreślili zgodnie i sołtys Żelazny, i radna.

– Letnicy skarżą się, że pod ich domami kręcą się ludzie, że obserwują i robią zdjęcia ? mówi A. Syktus.

Emocje w trakcie sesji próbował studzić Marek Rybarczyk, przewodniczący rady. – Przesłuchanie, to mocne słowo. To pewnie była po prostu konfrontacja ? uznał.

Sołtys Żelazny zaprotestował. I powołał się na wezwanie, które przyszło z Eko-przyszłości. Czarno na białym stoi tam, że wzywany jest na przesłuchanie, jako świadek. Ba! Widnieje też adnotacja, że jeśli nie stawi się na przesłuchaniu bez podania przyczyny, „może zostać ukarany karą porządkową do 2,8 tys. zł”.

Mamy prawo

Za przesłuchania odpowiada między innymi Krzysztof Karpiński, kierownik referatu ochrony środowiska w Eko-przyszłości.

– Pojawiają się zarzuty, że w ten sposób nakłaniamy mieszkańców do donosicielstwa, ale to nie tak ? komentuje Karpiński. – Pytamy tylko, co wiedzą o danym sąsiedzie, czy mieszka na stałe, czy też nie. Mamy prawo do prowadzenia przesłuchań, a wymaga tego od nas choćby Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Mamy też prawo obserwować podejrzane naszym zdaniem osoby, mamy prawo sprawdzać, jak wywożą szambo i jak płacą za energię elektryczną, mamy prawo robić zdjęcia ich posesji i prowadzić oględziny, a wszystko po to, by zweryfikować, czy mieszkają w danej miejscowości na stałe, czy też są tylko letnikami ? wyjaśnia Karpiński. I podkreśla, że to konieczne, by sytuacja ze śmieciami wróciła do normy.

Chodzi o pieniądze

Jeśli ktoś mieszka na stałe, to stawka za śmieci wynosi 10,50 miesięcznie od osoby. Letnik za śmieci płacić powinien w sumie 210 zł, za okres od maja do końca września.

– W ten sposób sprawdzamy nie tylko Jesionkę, ale cały podległy nam teren ? nadmienia K. Karpiński. – Bo to jest plaga, że ludzie zgłaszają nam, że w danej posesji mieszka jedna osoba, a tak naprawdę jest ich kilka. Plagą jest, że zgłaszają, że mieszkają na stałe, choć tak naprawdę mieszkają tylko kilka miesięcy i są letnikami ? komentuje.

Ludzie, którzy są w sporze z Eko-przyszłością, odbijają piłeczkę.

– Jesteśmy na drodze sądowej ? komentuje emeryt z Jesionki. – Rzucają oskarżenie, że jestem letnikiem, a mieszkam tu przecież na stałe, co zgłosiłem w gminie już w roku 2015. Owszem, często wyjeżdżam, ale przecież mam do tego prawo. A oni na tej podstawie stwierdzili, że ja nie mam prawa nazywać się mieszkańcem Jesionki! Bywa, że przejeżdżają powoli samochodem obok mojej posesji i robią zdjęcia. Rozpytują o mnie sąsiadów, a to przecież donosicielstwo. Przeżyłem PRL i nawet wtedy tak nie było ? skarży się emeryt.

komentarz »
  1. Ryszard Biniewski 26 stycznia 2020 11:50 - Odpowiedź

    Tytuł. Pazerna firma pazerny kierownik Eko-Przyszłość.Sprawa trwa już dwa lata.Przegrali sprawę w Sądzie w Gorzowie i dwie sparawy w SKO Zielona Góra.Teraz będzi trzecia sprawa w SKO.Chcą mi wcisnąć ryczałt i przygotować fałszywe papiery na mój dom w Radzyniu.Sprawę podaję do NIK i Urzędu Skarbowego o kradzież pienięniędzy ludziom wprowadzając ryczałt.

Napisz komentarz »