REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Urząd się zagotował

Opublikowano 04 sierpnia 2018, autor: PS

W urzędzie gminy Nowa Sól we wtorek (31.07.) było 30 stopni. Izabela Bojko puściła wszystkich wcześniej do domu. – Nie da się tak pracować – mówi.

– Rano jest tu prawie 40 stopni – mówi Magdalena Wierzbińska, inspektor ds. administracyjno-organizacyjnych. W urzędzie jest jedną z pierwszych.

– Po pracy zamykamy okna i drzwi, nie ma cyrkulacji powietrza, a budynek się nagrzewa. Można go przewietrzyć dopiero rano, ale to niewiele daje – tłumaczy. W sekretariacie, w którym pracuje Magda po 12.00 jest 30 st. C. – A cały chodzą dwa wentylatory, bo jeden pożyczyłam od pani sekretarz – dodaje.

– Na najwyższym piętrze jest najgorzej. Budynek nagrzewa się od dachu – tłumaczy Tomasz Twardowski, kierownik referatu gospodarki i inwestycji. – Panie mają trochę łatwiej w te upały, bo zawsze mogą przyjść w sukienkach do pracy – mówi.

Izabela Bojko: – Na czas upałów panowie mogą przychodzić w krótkich spodenkach i sandałach.

Gabinet wójt ma opinię najgorętszego miejsca w urzędzie. – Jest w rogu, a w oba okna cały dzień świeci słońce. Wentylator tylko mieli nagrzane powietrze. Tam jest 33-35 stopni – mówią pracownicy.

Sandra Skomoroko, podinspektor ds. ochrony środowiska pracuje na drugim piętrze.

– Wentylator może być włączony cały dzień, a i tak będzie 30 stopni – mówi. – Zawsze można w taki upał popracować w terenie, ale do moich obowiązków należy m.in. szacowanie szkód na polach, więc i tak stałabym w słońcu – tłumaczy.

– Petenci dziwią się, że nie ma klimatyzacji. Pytają, jak można pracować w takich warunkach – słyszymy od pracowników.

Wójt w ub. roku do każdego gabinetu zakupiła wentylator. Gmina zapewnia też pracownikom wodę. Klimatyzacji na razie jednak nie będzie.

– Najpierw inwestycje. Drogi musimy zrobić – tłumaczy I. Bojko. Żeby ulżyć pracownikom skróciła we wtorek (31.07.) dzień pracy o dwie godziny. O 13.00 wszyscy poszli do domu.

– W takich warunkach nie da się pracować. Człowiek jest spocony, klei się, nie może myśleć – tłumaczy wójt. Jej zarządzenie ma obowiązywać do końca wakacji (o ile temperatura przekroczy 28 stopni). Krótszego dnia pracy urzędnicy nie muszą później odrabiać.

Napisz komentarz »