REKLAMA

Wasze sprawy

Grali i pomagali

Opublikowano 04 sierpnia 2018, autor: Jakub Kłyszejko

W niedzielę (29.07) Borów Wielki bawił się na festynie i turnieju piłkarskim. Tym razem trofeum pojechało do Wierzbnicy. Nie to było jednak najważniejsze.

MKS II Borów Wielki, Cuprum Czciradz i Błękitni Wierzbnica walczyli o prestiżową statuetkę. Faworyt i świeżo upieczony A-klasowicz nie pozostawił rywalom złudzeń. Błękitni wygrali dwa spotkania i nie stracili przy tym nawet bramki. Cieszyli się z wygranej, ale ona w niedzielę zeszła na dalszy plan.

Wszystko dla Przemusia

Najważniejszy tego dnia był ośmioletni Przemek Zawisłowski. Mieszkaniec Borowa Wielkiego przeszedł już bardzo dużo. Cierpi na tachykardię serca i wodogłowie pokrwotoczne, w wyniku którego przeszedł już siedem operacji. Ostatnia odbyła się niedawno w Krakowie. Kosztowała 5 tys. złotych. Jej koszt musieli pokryć rodzice. Dodatkowo chłopczyk zmaga się z epilepsją, a także z częściowym porażeniem mózgowym. Mimo wszystko rozwija się bardzo dobrze i robi nieustanne postępy. Całkowity dochód z festynu został przeznaczony na rehabilitację Przemka. W poprzednim roku udało się zebrać 1 tys. 200 złotych. – Nasza impreza zawsze jest super! – z dumą podkreślał Mirosław Pięta, sołtys Borowa Wielkiego. ? Mieszkańcy zaangażowali się w organizację i to mnie mocno cieszy. Drugi rok z rzędu pomagamy Przemkowi. Teraz udało się zgromadzić prawie 1, 5 tys. zł – podsumował sołtys.

Muzyka, basen i szkoła

Chłopiec codziennie dojeżdża do Głogowa. Tam najpierw idzie do szkoły, gdzie ma indywidualny tok nauczania, a później jedzie na rehabilitację. Dwa razy w tygodniu chodzi na basen. – Przemuś najpierw uczył się w Nowej Soli, ale później i tak musiał dojeżdżać na rehabilitację do Głogowa. – Syna mocno męczyły dojazdy i długi czas w samochodzie – tłumaczył jego tata Zbigniew. – Teraz cieszymy się, że wszystko jest na miejscu. Żona zajmuje się dziećmi, ja natomiast pracuję – mówił pan Zbigniew. Na festynie pojawiła się też Żaneta, mama Przemka ze swoją młodszą pociechą. – Syn lubi wszystkie piosenki. Jest bardzo muzykalny, szybko zapamiętuje słowa i melodie. Obojętnie, polskie czy angielskie. Nawet kościelne i kolędy. Zna wiele instrumentów i ma bardzo dobry słuch – przyznała pani Żaneta. Muzykoterapia pozytywnie wpływa na rozwój ośmiolatka, który mimo swojego trudnego życia, ciągle się uśmiecha.

Dmuchawce, wata, kiełbaska…

Mieszkańcy Borowa Wielkiego mocno zaangażowali się w organizację festynu. Przygotowali sporo atrakcji, z których skorzystało wiele osób. Pyszny grill z kiełbaską za trzy złote i kaszanką za złotówkę robiły furorę przez całe popołudnie. Najmłodsi mogli poskakać na dmuchanych zamkach i spróbować waty cukrowej. Na nieco starszych czekały zimne napoje. Ze sceny płynęły piękne dźwięki, a dzieci z okolicznych szkół tańczyły.

Wyniki turnieju:

Cuprum Czciradz – MKS II Borów Wielki 0:2, Błękitni Wierzbnica – MKS II 1:0, Cuprum – Błękitni 0:3.

 

Jak pomagać?

1. Można przekazać 1 procent podatku dla Przemka:

Wystarczy w swoich rozliczeniach wpisać numer: KRS 0000186434 z dopiskiem: Przemysław Zawisłowski, symbol 84/Z.

2. Można też przelać pieniądze na specjalne konto

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”

Stawnica 33, 77-400 Złotów

nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 w tytule: na leczenie Przemysława Zawisłowskiego, symbol 84/Z.

 

Napisz komentarz »