REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Rodzina Ratajczaków kupiła strażakom sztandar

Opublikowano 18 sierpnia 2018, autor: Michał Szczęch

Mogliby za te pieniądze pojechać na przykład nad Bałtyk. Ale państwo Ratajczakowie z Kolska zadecydowali inaczej. Całą rodziną zrzucili się na sztandar, który trafi w ręce młodzieżowej drużyny pożarniczej.

Sylwester Ratajczak na co dzień jest pracownikiem technicznym w Gminnym Ośrodku Kultury w Kolsku. Mówią o nim złota rączka, bo wszystko potrafi zrobić. Od 25 lat jest też strażakiem ochotnikiem w miejscowej remizie. – Chciałem być żołnierzem ? wspomina. – Ale 14 lutego 1992 roku miałem wypadek. Gdy wracałem z poligonu, straciłem palec dłoni i nie mogłem już zostać zawodowym żołnierzem. Dlatego zapisałem się do OSP.

W byciu druhem Sylwester Ratajczak najbardziej ceni możliwość niesienia pomocy innym. – Tak już mam, że ja po prostu lubię pomagać ? opowiada. – Nawet w życiu prywatnym, gdy jadę autem i na poboczu zobaczę na przykład zepsuty samochód, to zawsze zatrzymam się, żeby pomóc.

Sylwester ma też żyłkę społecznika. Dlatego nikogo w domu nie zaskoczył, gdy rzucił propozycję, by zrobić zrzutę na sztandar. Przyklasnęła żona Krystyna, bibliotekarka z zawodu. Przyklasnęły też dzieci: najstarsza córka Kinga, która mieszka w Katowicach i studiuje na kierunku kryminologia i kryminalistyka; najstarszy syn Patryk, tegoroczny maturzysta; syn Hubert, ósmoklasista, który trenuje ju jitsu i judo; sześcioletni Igor, który idzie w ślady taty i przychodzi do remizy na zbiórki; przyklasnęła też dwuletnia Judyta i seniorka rodu, czyli Janina Czop.

– Razem tworzymy rodzinę wielopokoleniową, w której wzajemnie się szanujemy i sobie pomagamy – zaznacza pani Krystyna. Pewnie stąd u Ratajczaków szacunek do tradycji i pomysł z zakupem sztandaru.

Pani Krystyna wykonała projekt. Ten zyskał aprobatę strażaków. Na jednej stronie naszkicowała św. Floriana, na drugiej napis MDP (Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza). Są też daty: 1993 (utworzenie młodzieżowej drużyny pożarniczej w Kolsku) i 2018 (data wykonania sztandaru). Całość zdobią też srebrne frędzle.

– Ten sztandar ma służyć strażakom ? zaznacza Sylwester, który pieniądze odkładał przez kilka miesięcy. Odmawiał sobie przyjemności, dlatego od czasu do czasu na te przyjemności parę złotych podrzucała żona, która mocna ściskała kciuki. Trudno się dziwić, skoro małżeństwem są od 24 lat. Udało się, Sylwester dopiął swego.  – Może ten sztandar zjednoczy młodzież i jeszcze bardziej zmobilizuje, by garnęła się do OSP – zauważa. – Młodzi będą z dumą go nosić w trakcie uroczystości i zawodów strażackich, reprezentując w ten sposób siebie, swoich sąsiadów i cała gminę Kolsko.

Uroczyste przekazanie sztandaru nastąpi prawdopodobnie we wrześniu i będzie towarzyszyć fecie z okazji przyjazdu do remizy nowego wozu.

Napisz komentarz »