REKLAMA

Samorząd

Roguski opuszcza radę!

Opublikowano 08 września 2018, autor: Rafał Krzymiński

– Wystartuję do rady powiatu nowosolskiego – zapowiada radny Daniel Roguski i na koniec przygody z radą miasta składa swoje propozycje do budżetu Nowej Soli.

Jak co roku złożył pan propozycje do budżetu miasta? Czy w innych latach miasto je uwzględniło?

– Kiedyś zaapelowałem o budowę Parku Linowego. Nie udało się. Pomysł zrealizowano po kilku latach. Oczywiście, nie przypisuje sobie zasług, ale myślę że podpowiedziałem urzędnikom kolejną atrakcję turystyczną.

Co roku pan nam powtarza, że jest jedynym radnym, który próbuje przeforsować swoje pomysły?

– Kilka lat temu byli radni, którzy proponowali konkretne inwestycje. Od pewnego czasu pozostałem sam na placu boju i przekonuje do pomysłów, które podpowiadają mi mieszkańcy.

Do rady miasta dostał się pan z komitetu Nowosolanie Razem, z Eligiuszem Balcerzakiem. Pan doktor nie podpisuje się pod pana projektami?

– Rozmawiamy o tym, ale kluczowe jest przekonanie większości rady i samego prezydenta. Taka jest matematyka głosowań.

Pierwszy pana pomysł to budżet obywatelski.

– Od 2019 r. budżety obywatelskie mają być obowiązkowe w miastach na prawach powiatu. Nowa Sól jest największym miastem lubuskiego, gdzie nie ma takiego budżetu. Kiedy apelowałem o to siedem lat temu, równolegle trwały prace w Zielonej Górze. Teraz wszyscy sąsiedzi mają budżet obywatelski. To dbałość o dobro wspólne. Mamy problem z wandalami, ale gdyby mieszkańcy głosowali nad konkretną propozycją, wypychaliby wandali na margines.

Wraca pan też do budowy balonu?

– Co roku, w styczniu na komisji spraw obywatelskich i socjalnych przedstawiciele klubów sportowych mówią, że nie mają gdzie trenować zimą. Mieszkańcom trudno zagrać w piłkę nożną, bo hale sportowe są obciążone. Proponuję budowę ogrzewanego balonu nad jednym z Orlików. W mieście jest ich 5, każdy kosztował ponad milion. Balon to wydatek rzędu 100 tys. zł.Warto zaznaczyć, że w kolejnych budżetach nie znajdą się pieniądze na budowę nowej wielofunkcyjnej hali sportowej.

Sesje rady miasta powinny być transmitowane w internecie?

– Obrady są jawne i każdy może w nich uczestniczyć, ale jak pokazuje praktyka z tego prawa korzysta niewielu mieszkańców. Udostępnienie sesji miejskich pozwoli nowosolanom na uczestnictwo w życiu publicznym miasta w znacznie szerszym stopniu, zdobyć wiedzę na temat decyzji podejmowanych przez radnych. Co wpłynie na wzrost świadomości obywatelskiej i kultury prawnej. Trzeba zabezpieczyć środki na zakup kamer i udostępnienie łącza internetowego. Koszt tego zadania to kilkanaście tysięcy złotych.

Miasto powinno też zabezpieczyć fundusze na rewitalizację terenów zielonych przy ulicach Zygmunta Starego, Zamiejskiej i Kombatantów na Pleszówku. Wiceprezydent, przy okazji uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego w 2017 r., zaproponował realizację tego zadania w 2019 r. Pora dotrzymać słowa. Dzielnica Pleszówek to 4 tys. mieszkańców. Plac zabaw musi tu wrócić.

 Żegna się pan z radą miasta?

Wystartuję do rady powiatu nowosolskiego. Z projektów, które chciałem wprowadzić w mieście nie rezygnuję, bo koledzy i koleżanki będą się o nie upominać.

Chce się pan sprawdzić, czy partia każe?

– To moja decyzja. Chciałbym poznać nowosolski samorząd z każdej strony. Patrząc w przyszłość samorządu w Polsce, ważne będzie wykorzystanie środków unijnych po 2021 r. Dofinansowanie dostaną głównie projekty wspólne. Powiat to naturalna płaszczyzna do spotkania wszystkich gmin i koordynacji działań.

Dziękuję za rozmowę.

Napisz komentarz »