REKLAMA

Sport

Ego out!

Opublikowano 10 września 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Nikt nie będzie za nim płakał. Słoweniec Edo Murić wywalony ze Stelmetu. I całe szczęście, bo zarabiał miliony monet!

Miał być wielką gwiazdą ligi. Przyszedł z euroligowego Anadolu Efes Stambuł. Z reprezentacją Słowenii sięgał mistrzostwo Europy, ale w Zielonej Górze coś poszło nie tak. Do klubu sprowadził go Andrej Urlep. Edo myślał, że przerasta naszą ligę o dwie klasy. Boisko pokazało jednak całą prawdę. Murić niczym się nie wyróżniał i kibice tylko czekali na wiadomość o rozwiązaniu kontraktu. Nie było to jednak takie proste. Telenowela z kontuzją kostki i badaniami we Francji trwała bardzo długo.

– Zawodnik nie chciał poddać się zaleceniom sztabu medycznego klubu, które zostały poparte także niezależnymi badaniami przeprowadzonymi we Francji. Odmówił także gry na własną odpowiedzialność. Klub został zmuszony do rozwiązania kontraktu – wyjaśnia Janusz Jasiński, właściciel klubu.

Murić wystąpił w Polsce w 23 meczach. Zdobywał w nich średnio 4.7 pkt i notował 1.9 zbiórki. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy zarabiał 25 tysięcy dolarów miesięcznie (ok 90 tys. zł). W Zielonej Górze grał od 30 grudnia 2017 roku.

Napisz komentarz »