REKLAMA

Sport

Pingpong w najlepszym wydaniu

Opublikowano 10 września 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Cztery dni grania, prawie 400 uczestników, mnóstwo rozdanych medali, łzy radości i smutku. Za nami siódma edycja turnieju Mini Drzonków Cup.

Gospodarze tradycyjnie stanęli na wysokości zadania. Drzonków śmiało można nazwać  stolicą polskiego tenisa stołowego. Tym razem w ręce zielonogórzan wpadło aż sześć indywidualnych krążków i kilka wyróżnień w grach zespołowych.

Maja Sokołowska zajęła pierwsze miejsce w żaczkach, Mateusz Zalewski w kadetach, a trójka naszych opanowała rywalizację w juniorach. Wygrał Kuba Krzywniak, drugi był Kacper Ligowski, a miejsce na najniższym stopniu podium przypadło Szymonowi Marciniakowi (wszyscy ZKS Drzonków). Michał Bartoszewski z AZS-u Zielona Góra sięgnął po brąz w kategorii młodzieżowców.

Jak było w drużynie? Jeszcze lepiej! Oto wyniki: żaczki. 2. ZKS Drzonków (Sokołowska, Parkoła), kadeci. 1. ZKS (Zalewski, Krzywniak, Żelengowski) oraz trzy pierwsze miejsca w juniorach (Najder, Krzywniak, Kowalczyk/Kopecki,Dziuba,Chłodnicki/Jankowski,Ligowski,Marciniak).

Z przebiegu zawodów bardzo zadowolony był trener ZKS-u i jeden z organizatorów Paweł Sroczyński. – Impreza się udała, ale cieszymy się, że zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Przyjechali do nas zawodnicy z sześciu państw. Myślę, że poziom zmagań był wysoki – podsumował.

– Zagrałem mnóstwo spotkań i nawet nie pamiętam ich przebiegu. Jestem zadowolony z całego turnieju ? powiedział Szymon Najder, zwycięzca w drużynie. – Byliśmy rozstawieni z „jedynką”, a to do czegoś zobowiązywało. Z roku na rok przyjeżdżają do nas coraz mocniejsi zawodnicy. To może cieszyć. Trenuję tenisa stołowego już osiem lat. Na koncie mam już m.in. drużynowe mistrzostwo Polski juniorów, brązowy medal, czy trzecie miejsce podczas mistrzostw świata szkół ? zakończył Najder.

Kolejny krążek do swojej niezwykle bogatej kolekcji dorzucił Jakub Jankowski. – Przyjechali do nas zawodnicy z sześciu państw i patrząc na ich grę, mogę powiedzieć, że poziom turnieju był wysoki ? powiedział Kuba. Wszystkie stoły były non stop zajęte, ale organizacja przebiegła bardzo sprawnie. Niedługo zaczynam pierwszoligowe zmagania. Myślę, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani. Ciężko przepracowaliśmy całe wakacje. Zaczęliśmy treningi już w lipcu i myślę, że będzie dobrze. Chciałbym dostać szanse gry w pierwszym zespole i postaram się kogoś wygryźć ze składu ? z uśmiechem podsumował Jankowski.

Napisz komentarz »