REKLAMA

Kultura, Oświata

Święto szkoły

Opublikowano 22 września 2018, autor: PS

W czwartek (20.09.) nie było lekcji w Lubieszowie. Szkoła świętowała z okazji nadania nazwy i zakończenia remontu.

Uroczystość zaczęła się mszą w kościele. Później pochód przeszedł przez wieś prezentując obraz z orłem białym. Dzieci dostały flagi. Rozdawano też plakietki. Na placu za szkołą zorganizowano uroczysty apel z przemowami.

Wójt Izabela Bojko dziękowała księdzu Sławomirowi Przychodnemu. – Gdyby nie ksiądz proboszcz, to tego imienia by nie było. Dziękuję za to wsparcie. Miejmy nadzieję, że ten orzeł będzie strzegł nas od zła wszelkiego – przemawiała.

Wójt przecięła symboliczną wstęgę. Pomagał ksiądz, dyrektorka Beata Artwińska, przedstawicielka urzędu marszałkowskiego (bo marszałek E. Polak nie dojechała) i uczniowie.  Obrazy z orłem białym, w tym ten podarowany szkole przez prezydenta Andrzeja Dudę, zawisły przy wejściu do nowego skrzydła szkoły.

Stare komputery się wieszały

Amelia Domrzalska (11 l.) przy wstędze stanęła już po raz czwarty.

– Przecinałam w Starym Stawie, w Lubieszowie i jeszcze gdzieś…, ale to było dawno i nie pamiętam. Nie wiem, czemu mnie wybierają. Pani dyrektor poprosiła, to przecięłam – mówi. Amelia uczy się w piątej klasie. – Zostanę tu jeszcze trzy lata, więc fajnie, że szkoła się powiększyła. Są nowe klasy, ładne globusy. Przydałaby się jeszcze sala gimnastyczna, bo teraz ćwiczymy w małej salce – mówi.

Wiktoria Rybczyńska i Wiktoria Marduła z 5 klasy najbardziej lubią klasę informatyczną.

– Są nowe stoliki i komputery. Te stare się zawieszały – wspominają. Czwartkowe święto bardzo je ucieszyło. – Odpadł niemiecki, wuef, biologia, polski i matematyka – wyliczają z uśmiechem.

Szkielet też dostał imię

W trakcie rozbudowy powstały trzy klasy: matematyczna, biologiczna i informatyczna.

Anna Kalińska uczy chemii i biologii. – Mamy stół do doświadczeń. Fantom do pierwszej pomocy, model człowieka, z którego możemy wciągać narządy. Nawet rybka dostała nowy dom. Hitem jest szkielet, dzieci robią sobie z nim zdjęcia. Nazwały go Stefan – opowiada nauczycielka. Najbardziej cieszy ją tablica interaktywna.

– To taki wielki tablet na ścianie. Chętnie podchodzą, rysują, pokazują. Dla mnie to też jest ułatwienie, bo jak ktoś na chemii zapyta „kiedy coś wybuchnie?”, mogę puścić film i ciekawość jest zaspokojona – dodaje Anna.

Inne doświadczenia ma Danuta Nawrocka, która uczy matematyki. – Czy zielona tablica z kredą, czy interaktywna, chętnych do rozwiązywania zadań nie ma – śmieje się.

– Klasie od matematyki daję maksa. Sala jest klimatyzowana, przestronna, dzieci nie są stłoczone. Cieszę się, że doczekaliśmy tej rozbudowy. Teraz uczniowie mają energię do nauki. My też dostaliśmy powera do dalszej pracy – dodaje Danuta.

Będzie sala?

 – Sala gimnastyczna byłaby wisienką na torcie – mówi I. Bojko, wójt gminy Nowa Sól. – Marzy mi się, żeby ją wybudować. Myślimy o działce przy boisku, ale musielibyśmy najpierw porozmawiać z właścicielem i kupić grunt, a dopiero później powalczyć o pieniądze z ministerstwa – tłumaczy.

Napisz komentarz »