REKLAMA

Polityka

Zamieszanie o in-vitro

Opublikowano 30 września 2018, autor: Rafał Krzymiński

We wtorek (25.09) na sesji rady miasta doszło do awantury. Wywołali ją wściekli politycy SLD. Poszło o pomoc dla par, które nie mogą mieć dzieci.

– To skandal – krzyczał Radosław Brodzik, były radny lewicy.

Rada miasta zdjęła z porządku obrad uchwałę w sprawie „ustalenia kierunków działania prezydenta miasta Zielona Góra w zakresie programu badania niepłodności pierwotnej u par zamieszkałych na terenie miasta Zielona Góra”.

Przeciwko projektowi zagłosowały kluby Zielona Razem i PiS oraz Adam Urbaniak z PO. Poza wnioskodawcą Tomaszem Nesterowiczem z SLD, poparli go tylko Marcin Pabierowski i Mirosław Bukiewicz z PO. Krzysztof Machalica (Zielona Razem) wstrzymał się od głosu.

Platforma Obłudników!

– Kiedy na placu przed ratuszem organizowano protesty kobiet i postulowano dostęp do in-vitro, byli obecni wszyscy radni – grzmiał Tomasz Nesterowicz, kandydat na prezydenta Zielonej Góry. – To szczyt zakłamania. W tej całej sytuacji najuczciwiej zachował się PiS, bo zrobił to, co wcześniej zadeklarował. Marszałek Elżbieta Polak potrafi wprowadzać podobne projekty, chylę przed nią czoło. Ale zachowaniem PO jestem zbulwersowany – przekonywał. – Zlekceważono 1200 podpisów mieszkańców. To nie Platforma Obywatelska, to Platforma Obłudników.

Radosław Brodzik stwierdził, że w ratuszu zwyciężyła polityka. – Jesteśmy zdruzgotani.  Jeden z mieszkańców powiedział, to tylko jeden podpis i szczęście na całe życie dla całej rodziny – przekonywał. – Dzisiaj można powiedzieć, to tylko jedno głosowanie i nieszczęście całej rodziny na lata. Bo nikt im nie pomoże, a nie stać ich na drogie leczenie.

Projekt kosztowałby 300 tys. rocznie. Skorzystałoby z niego 59 par (każda dostałaby po 5 tys. zł dofinansowania do leczenia). Akcja promocyjna to wydatek rzędu 5 tys. zł.

Populizm i manipulacja!

Marcin Pabierowski (PO), wiceprzewodniczący rady miasta, jest oburzony populistycznym atakiem lewicy na jego partię. –  SLD tonie, dlatego desperacko próbuje odebrać nam głosy – twierdzi. – Fakty są inne. Zarząd województwa lubuskiego i marszałek Elżbieta Polak zabezpieczyli już 100 tys. na in-vitro w budżecie na 2019 r. To nasza premier Ewa Kopacz jako pierwsza zajęła się tą problematyką. Nasz klub w radzie miasta złożył projekt kompleksowej diagnostyki leczenie bezpłodności, ale odrzuciły go wspólnie kluby PiS i Zielona Razem. SLD jest z nami w koalicji sejmikowej, a atakuje nas w radzie miasta.

Pabierowski dodaje, że Platforma poparła lewicę. – Mariusza Rosika nie było. Owszem, Adam Urbaniak był przeciwko, ale to partyjny konserwatysta – podkreśla. – PO to partia pluralistyczna, która w sprawach światopoglądowych pozwala głosować zgodnie z własnym sumieniem. – Poparłem ten projekt, a jestem szefem klubu.

Filip Gryko z prezydenckiego klubu tłumaczył, że on i jego koledzy chcą pomóc bezpłodnym parom, ale kiepskim  pomysłem jest wywoływanie awantur na trzy tygodnie przed październikowymi wyborami.

Napisz komentarz »