REKLAMA

Samorząd

Skargi podzieliły radę

Opublikowano 30 września 2018, autor: PS

Radni gminy wiejskiej Nowa Sól zajęli się skargami na wójt Izabelę Bojko. Obie odrzucili. Zadecydowali o tym radni, którzy w najbliższych wyborach wystartują z jej list.

Pierwszą skargę napisała Bożena Pierzgalska, szefowa nauczycielskiej „Solidarności”. Chodzi o to, że przed konkursem na dyrektora szkoły w Lubieszowie, gmina napisała list do związku, aby do komisji konkursowej wyznaczył inną osobę niż B. Pierzgalska. Wójt tłumaczyła, że B. Pierzgalska była świadkiem w sprawach między Beatą Artwińską i Wandą Trzeciak.

We wtorek (25.09.) radni zajęli się tą sprawą. Wójt nie było na komisji.

– Pani Pierzgalska była w sądzie jako świadek czy nie? – pytał przewodniczący Jerzy Pawlik.

– Była świadkiem, ale nie zeznawała, bo doszło do ugody. Nawet gdyby doszło do zeznań, to wójt nie może wpływać na związki – powiedziała Marzena Ryżów, przewodnicząca komisji rewizyjnej.

– Ale wójt tylko prosiła – bronił J. Pawlik.

– Nawet prośba jest już ingerencją i naruszeniem praw związków zawodowych – powiedział Zbigniew Ogrodniczuk.

– Skarga skargą, ale zostaliśmy przez wójt okłamani, bo powiedziała nam, że pani Pierzgalska zeznawała, a było już po sprawie – stwierdziła Monika Ostrowska.

– Gdyby płaciła ze swojego portfelika, to inaczej podchodziłaby do tych spraw. A tak płaci z naszych, to mamy sprawę za sprawą i ugody – denerwował się Kazimierz Statkiewicz. 

Sołtys też się skarżył

Drugą skargę napisał Kazimierz Krawczyk, sołtys Lubieszowa. Pożalił się, że przez wójt nie może realizować funduszu sołeckiego, bo I. Bojko nie zgadza się, żeby wydawać pieniądze na to, co ustaliła rada sołecka (m.in. remont sceny na boisku). 

Z. Ogrodniczuk. – Zostało złamane prawo. Wójt ma 7 dni na zakwestionowanie uchwały rady sołeckiej. Nie zrobiła tego. To, co zaplanowali mieszkańcy w ramach funduszu sołeckiego zostało wpisane do budżetu, który przegłosowaliśmy.

J. Pawlik: – Ale po przyjęciu budżetu fundusz można zmienić.

M. Ostrowska: – Ale mieszkańcy nie chcą tego robić

Powinien się dogadać

W czwartek (27.09.) na sesji w Stanach głosami ośmiu radnych odrzucono obie skargi. Akurat tak się złożyło, że wszyscy są na listach wójt w nadchodzących wyborach. Jedną z nich jest Małgorzata Młynarek, sołtys Przyborowa. Po głosowaniu tłumaczyła, że wątpi w szczerość skargi sołtysa.

– Szanuję pana Krawczyka, ale mam wrażenie, że działała tu jego córka. Też mieliśmy pieniądze z funduszu na ogrodzenie przy cmentarzu, ale doszliśmy do porozumienia z panią wójt, żeby przerzucić pieniądze na zakup przystanków. Trzeba się dogadywać – powiedziała.

Radny W. Zarek sołtys Chełmka, również był za odrzuceniem skargi. – Sołtys powinien się dogadać. Jak wójt ma plan na stadion, to nie wiem czy warto remontować scenę – mówi. 

– A to, że poskarżył się, że nie może realizować funduszu sołeckiego nie jest zasadne? – dopytujemy.

– O tym nie będę się wypowiadał – urwał radny. 



Napisz komentarz »