REKLAMA

Samorząd

Najdroższa ziemia w Polsce?

Opublikowano 06 października 2018, autor: PS

Radni odwiedzili „strefę” w Nowym Żabnie. – Przepłaciliśmy trzykrotnie. Zamiast firm rośnie tam rzepak – mówią.

Na posiedzeniu komisji (25.09.) temat strefy poruszył radny Zbigniew Ogrodniczuk. Przypomnijmy, w styczniu gmina wiejska kupiła ponad 8 hektarów pod Nowym Żabnem. Działce przyglądała się komisja gospodarcza.

– Na przełomie maja i czerwca rósł tam rzepak. Nie wiem, kto go uprawia i czy gmina ma coś z tego – mówił Z. Ogrodniczuk.

 – Żeby dotrzeć do strefy trzeba przejechać przez wąskie skrzyżowanie. Duże samochody spowodują utrudnienia. Z drugiej strony za Drwalewicami kończy się droga i zaczynają się wąziutkie dróżki – mówił radny. Miał też zastrzeżenia co do ceny.

– Kupiliśmy chyba najdroższą ziemię rolną w Polsce. Według Głównego Urzędu Statystycznego cena za hektar ziemi rolnej w województwie lubuskim waha się od 30 do 35 tys. zł. A my zapłaciliśmy 110 tys. zł za hektar, czyli tak jakbyśmy kupowali uzbrojoną działkę – stwierdził.

Kiepskie wyliczenia?

– Zastanawiam się nad ich rzetelnością wyliczeń. Żeby ustalić cenę naszej działki przyrównano ją do sąsiednich, z których większość jest uzbrojona i ma wyższą wartość. Czyli cenę gruntów rolnych ustalono na podstawie działek budowlanych wokół – stwierdził. Wnioski w są takie, że działka pod Nowym Żabnem ma przeciętne położenie i stan zagospodarowania, nie jest uzbrojona, ale ma dobry dojazd. – Mimo to jest tak samo droga jak sąsiednie. Oszacowano jej wartość na 980 tys. zł, a my zapłaciliśmy jeszcze więcej, bo 1 mln zł – powiedział radny.    

Dodał, że cena działki wzrosła po tym jak powiat wybudował tzw. obwodnicę Drwalewic.

– Dołożyliśmy do tej inwestycji 800 tys. zł. Czy nie lepiej najpierw było kupić ziemię, a później budować drogę. Byłoby taniej – mówił Z. Ogrodniczuk.

Cena po negocjacjach

Wójt Izabeli Bojko nie było na komisji. Na sesji tłumaczyła, że gmina kupiła działkę z umową dzierżawy, więc rolnik mógł siać rzepak. Gdy będzie uzbrajać strefę, wypowie dzierżawę.

– 14 września Urząd Marszałkowski ogłosił konkurs. Do podziału jest 10 mln zł. Zamierzam złożyć wniosek o dofinansowanie na stworzenie ministrefy gospodarczej – powiedziała. 

Przyznaje, że ostateczną kwotę ustalono po negocjacjach z właścicielem.

– Dziś jest niekorzystny czas na kupowanie działek. Poza tym jak ktoś widzi, że gmina chce kupić grunt, podnosi cenę. Niestety polityka gminy była taka, że wszystkie działki były sprzedawane. Nie mamy nic, a zgłaszają się inwestorzy – mówi wójt. Od początku kadencji podobno czterech. Po kupnie terenu w Nowym Żabnie – jeden. – Weterynarz pytał o zakup uzbrojonego terenu – zdradza wójt. 



Napisz komentarz »