REKLAMA

Sport

Cuprum chce awansu

Opublikowano 27 października 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Zespół z Czciradza świetnie spisuje się w „Bundeslidze”. W ostatniej kolejce rozprawił się z Zorzą Nowe Żabno.

Cuprum Czciradz – Zorza Nowe Żabno 3:0 (1:0).

Bramki: Husar (33), Kunik (76), Zabawski (90).

Cuprum: Sobczak – Rudnicki, Obermiller (od 60. min E.Kotecki), Grochowski, Baran (od 84. min Szewczyk), M.Kotecki (od 80. min Zabawski), Ławrowski (od 66. min Kunik), Marczewski, Niedźwiecki (od 87. min Balak), Siwiec, Husar (od 73. min Rudkiewicz).

Zorza: Kowalski – R.Żelazowski, Karolczyk, P.Guzior, Podgórski żk, Kamiński, K.Guzior, M.Żelazowski, Syćko (od 55. min Jabłoński), Pilz (od 35. min Hajzler), Mąkoski.

 

Cuprum pod wodzą trenera Pawła Rudnickiego spisuje się znakomicie i nie zaznało jeszcze goryczy porażki. Drugim niepokonanym zespołem jest jeszcze Piast Trzebiechów. W gronie kandydatów do awansu jest poza tym Pogoń Wschowa. Wydaje się, że walka o awans będzie bardzo zacięta.

Niedzielnym (21.10) przeciwnikiem piłkarzy z Czciradza była Zorza Nowe Żabno, która na razie spisuje się średnio. Musiało upłynąć kilkanaście minut, aby drużyny weszły w mecz. Na początku wiało nudą i piłka latała od jednego do drugiego pola karnego. Gdy sytuacja się uspokoiła, inicjatywę przejęli gospodarze. W 26. minucie w idealnej sytuacji znalazł się Cezary Siwiec, ale trafił prosto w bramkarza. Goście mieli w tym meczu dużo do powiedzenia. Dosłownie. Sporo krzyczał i mobilizował (głównie swoich) kapitan Robert Żelazowski. Za dużo w kierunku arbitra powiedział Dariusz Podgórski, a sędzia podyktował rzut wolny pośredni w polu karnym Zorzy. W konsekwencji piłkę ręką zagrał jeden z piłkarzy z Nowego Żabna i gospodarze otrzymali rzut karny. Intencje strzelca świetnie wyczuł Adam Kowalski, dzięki któremu wciąż było 0:0. Goście nie dowieźli jednak remisu do przerwy. W 33. minucie niepilnowany Piotr Husar przebiegł pół boiska i bez problemu umieścił piłkę w siatce rywali. Po zmianie stron dużo groźniejsze było Cuprum, ale swoją przewagę udokumentowało dopiero w końcówce.

– Jesteśmy zadowoleni z tego, co się dzieje w klubie. Duża w tym zasługa trenera, który odpowiednio zbudował skład – przyznał prezes Cuprum Grzegorz Balak, który gra w klubie od początku. – Wzmocniliśmy się kilkoma piłkarzami z Kożuchowa, niektórzy to już emeryci, którzy wciąż świetnie sobie radzą. Trenujemy dwa razy w tygodniu. Nie narzekamy na frekwencję. Na każdych zajęciach jest przynajmniej dziesięć osób. To jest tylko „B” klasa i nie zawsze mogą być wszyscy. Chcielibyśmy dalej wygrywać w tej rundzie, a celem na sezon jest awans. Myślę, że widać to po wynikach – podsumował prezes.

Napisz komentarz »