REKLAMA

Sport

Bolesne „dzień dobry” z VTB

Opublikowano 04 listopada 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Nie udała się Stelmetowi Enei domowa inauguracja ligi VTB. Po słabym meczu zielonogórzanie ulegli mistrzowi Kazachstanu.

Stelmet Enea BC Zielona Góra – PBC Astana 82:91 (14:23, 21:20, 18:26, 29:22).

Stelmet: Savović i Koszarek po 16, Sokołowski 11, Hrycaniuk i Zamojski po 8, Starks 7, Mokros 6, Planinić i DeVoe po 4, Sakić 2, Matczak 0.

Astana: O`Brien 23, Clemmons 18, Grosselle 14, Horton i Jenkins po 10, Marchuk 6, Bazhin i Zhigulin po 4, Yergali 2, Shcherbak 0.

Astana wydawała się być rywalem w zasięgu naszych. Liczyliśmy, że powalczymy o drugie zwycięstwo w VTB, jednak już od początku widzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Nasi źle go rozpoczęli. W pierwszej kwarcie fatalnie rzucali za trzy punkty i popełniali zbyt wiele błędów. Kazachowie pod okiem dobrze znanego Emila Rajkovicia grali solidny i mądry basket. Skuteczni byli Amerykanie, a wysoki Geoffrey Grosselle karał nas celnymi rzutami z pomalowanego. Stelmet cały czas musiał gonić przeciwników i miał ich na widelcu tuż przed przerwą. Zielonogórzanie zeszli na trzy punkty, ale cały wysiłek zniweczyli w ostatnich sekundach. Piłkę stracił znów bardzo słabo grający Gabe DeVoe, później sfaulowaliśmy rywala przy rzucie za trzy i błyskawicznie zrobiło się -8.

Od trzeciej kwarty podopieczni trenera Igora Jovovicia mieli odrabiać straty, ale zamiast tego wciąż powiększał się dystans do Astany. W pewnym momencie przeciwnik prowadził różnicą aż 22 punktów. Nikt się nie łudził, że ten mecz jest do wygrania. Zielonogórzanie ambitnie walczyli o zmniejszenie rezultatu i ostatecznie przegrali „tylko” dziewięcioma punktami. Świetny mecz zagrał kapitan Łukasz Koszarek, ale w tym spotkaniu nie miał dużego wsparcia kolegów. Słabiej wyglądali Michał Sokołowski, Zeljko Sakić i Markel Starks. Darko Planinić potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby dojść do optymalnej dyspozycji. Dobrze wyglądał Adam Hrycaniuk, ale środkowy grał z mocnym przeziębieniem i nie był w stanie mocniej pomóc kolegom.

Kolejny mecz w VTB zagramy w sobotę (03.11). Do Zielonej Góry przyjedzie Vladimir Dragicević i jego BC Niżny Nowogród. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00, a bilety można kupować na www.abilet.pl. Wszystkie mecze zielonogórzan w VTB są transmitowane na Eurosporcie.

Powiedzieli po meczu

Igor Jovović (trener Stelmetu): – Po naszych niecelnych rzutach za długo je rozpamiętywaliśmy i pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele w ataku. Dzięki temu łatwo kreowali swoje akcje. Nie naciskaliśmy na piłkę, źle walczyliśmy w obronie i jak oni złapali rytm, ciągle goniliśmy. Cały mecz był grany w rytmie, jaki chciał rywal. Próbowaliśmy wrócić, ale nie potrafiliśmy osiągnąć tego, co chcieliśmy.

Adam Hrycaniuk (Stelmet): – Źle podeszliśmy do tego meczu. Szczególnie na początku wyglądaliśmy ospale. Myśleliśmy, że wszystko przyjdzie łatwiej, a w lidze VTB rywale grają na dobrym poziomie. Od pierwszej minuty trzeba zaznaczyć swoją obecność i potem bić się przez 40 minut. Pod koniec zaczęliśmy grać bardziej agresywnie. Niestety nieudany początek zaważył o wyniku. Tak się nie da wygrać meczu.



Napisz komentarz »