REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Bramkarz patronem szkoły

Opublikowano 10 listopada 2018, autor: PS

W piątek (9.11.) w Przyborowie nie było lekcji. Uczniowie świętowali. Przyjechał Józef Młynarczyk, legendarny bramkarz, patron szkoły.

J. Młynarczyk w głosowaniu pokonał lekkoatletę Grzegorza Cybulskiego, generała Maczka, Marię Konopnicką, Kopernika, a w ścisłym finale generała Andersa.

Dlaczego dzieci go wybrały?

– Pochodzi z Nowej Soli i był świetnym bramkarzem – mówi Kacper Janecki z piątej klasy. W piątek Kacper grał Józefa Piłsudskiego w przedstawieniu szkolnym. Uroczystość nadania imienia szkole połączono z obchodami Święta Niepodległości.

Kacper przyznaje, że całego meczu J. Młynarczyka nigdy nie widział, ale skróty oglądał na lekcjach wychowawczych.

– Na przykład finałowy mecz FC Porto-Dynamo Kijów. Wtedy pan Józef zdobył puchar mistrzów. I półfinał pucharu Europy Widzew-Juventus – wspomina.

– Wszystkie szkoły mają naukowców, królów, albo papieża, a my chcieliśmy sportowca – tłumaczy Kacper Majewski.

– I nasz patron jest wciąż żywy. Możemy z nim porozmawiać, wziąć autograf  – wtrąca Mateusz Cieżyński.

– Lewandowski, Szczęsny też jeszcze żyją, ale to nie są legendy. Reprezentacja Młynarczyka miała trzecie miejsce na mistrzostwach świata, a Szczęsnego nie wyszła z grupy – dodają chłopaki.  

Jest wreszcie najważniejszy powód.

– Wybraliśmy go, bo w szkole wszyscy lubią grać w piłkę nożną – mówi Patryk Huczko.

– Ale nikt nie lubi stawać na bramce. Dają zawsze największego, czyli mnie – wtrąca Mateusz. 

Ania, Zuzia, Olga, Maja i Nicola z 4 klasy też głosowały na J. Młynarczyka. Twierdzą, że też lubią grać w piłkę.

– Chłopaki wolą w ataku. Ja tam lubię stać w bramce, bo można po nagach dostać – mówi Zuzia. 

Dyrektor Sylwester Buczyński nie krył wzruszenia: – Gdy byłem uczniem 4. klasy siedziałem przed telewizorem i oglądałem mundial w Hiszpanii. Mecze pamiętam, jakbym je wczoraj oglądał. Płakałem ze złości, gdy przegraliśmy z Włochami, płakałem ze szczęścia jak wygraliśmy z Francją i zdobyliśmy trzecie miejsce na świecie. Nigdy bym nie przypuszczał, że kiedyś osobiście poznam pana Józefa, że będę pracował w szkole, która będzie nosiła jego imię i będę świadkiem nadania tego imienia – powiedział.

– Jestem zaszczycony, że zostałem doceniony i wybrany na patrona szkoły. Jestem wzruszony, bo pochodzę z tego regionu, tu się urodziłem i wychowałem sportowo – mówi J. Młynarczyk.

Do dzieci mówił o marzeniach. – Każdy je ma. Pamiętajcie, że spełniają się pod warunkiem, że do tego dążymy, a do tego potrzeba ciężkiej pracy i wytrwałości każdego dnia – powiedział.

Dyrektor podarował mu pamiątkowe zdjęcie ze wszystkimi uczniami i pracownikami szkoły. J. Młynarczyk odwdzięczył się koszulką i rękawicami bramkarskimi, które przy wszystkich podpisał. Po całej uroczystości był czas na autografy, pamiątkowe zdjęcia i pytania od dzieci.

– Przyjedzie pan zagrać z nami jakiś mecz – pytali chłopcy.

– Już jestem w takim wieku, że muszę być ostrożny, żeby sobie krzywdy nie zrobić i na stare lata nie chodzić o kuli. Ale na pewno was odwiedzę, żeby zobaczyć jak gracie – obiecał. 

 

Napisz komentarz »