REKLAMA

Samorząd

Sołtysi też chcą podwyżki

Opublikowano 11 grudnia 2018, autor: PS

Radni z Kożuchowa dali podwyżkę burmistrzowi i podnieśli sobie diety. – Jak wszystkim, to wszystkim – mówią sołtysi i też wyciągają rękę po więcej.

– Idąc tokiem ostatnich podwyżek, chciałem zaproponować, żeby gmina przygotowała projekt podwyżki diet dla sołtysów – powiedział na ostatniej sesji Adrian Pikulski, radny i sołtys Mirocina Średniego.

– Nie widzę problemu, ale chcę pełnego zaangażowania sołtysów. W tej chwili jest 4 może 5, którzy przychodzą na sesję – odpowiedział Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa.

W gminie Kożuchów jest 20 sołtysów. W zależności od wielkości sołectwa dostają 200-400 zł miesięcznie. Dodatkowo 100 zł, za to, że pilnują sali wiejskiej. Parę groszy wpada im także przy zbieraniu podatków. Za obecność na sesji nie dostają nic.

Gmina rocznie na ich diety wydaje ponad 62 tys. zł, na diety radnych trzy razy więcej.

– Nasza dieta ma się nijak do tego co robimy – komentuje jedna z sołtysek w gminie. – Dostajemy po 200 zł, a w niektórych gminach sołtysi mają 500 zł – dodaje.

– Do kogo mieszkańcy idą z problemem? Do sołtysa, a nie do radnego. To sołtys musi być pod telefonem czasem 24 godziny na dobę, bo jak nie ma wody, to mieszkańcy w środku nocy potrafią dzwonić – mówi A. Pikulski.

 

Sołtysi gorsi od radnych?

 

Na sesji była Dorota Szelążek, sołtys Lasocina i Leszek Stańczak, sołtys Stypułowa.

– Jak wszystkim to wszystkim. Czemu sołtysi mają być gorsi od radnych? Pensja burmistrza i diety radnych się zmieniają, a nasze cały czas stoją w miejscu – komentowali.

Ile miałaby wynosić podwyżka?

– Głupio mi to proponować, bo sam jestem sołtysem, ale gdybym tego nie zrobił, to temat nigdy by nie został poruszony. To nie może być 10 proc. jak u radnych, bo sołtysi dostaliby wtedy 20-40 zł więcej, a to nic. 100 zł to moim zdaniem minimum – mówi A. Pikulski.

– Są fajni sołtysi, którzy przychodzą, rozmawiają ze mną o problemach ich wsi. A są tacy, którzy nie pokazują się na sesjach. Jadę później do nich na zebranie sołeckie i wtedy wylewają,  żale, że to trzeba zrobić, albo tamto. Jeśli mamy rozmawiać o podwyżce to musi się to zmienić – mówi P. Jagasek.

W najbliższym czasie chce się spotkać z sołtysami. Biuro rady poprosił o przygotowanie analizy ich obecności na sesjach. Temat podwyżek ma dotyczyć nie tylko ich diet. Burmistrz chce zaproponować też wyższą cenę za wynajęcie sal wiejskich. – W tej chwili są takie stawki, że trzeba nieraz dokładać do interesu, żeby się zwróciło za media – mówi.

Napisz komentarz »