Sport

Tylko, a może aż punkt

Opublikowano 22 grudnia 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Lider z Wałbrzycha rzadko męczy się na własnym parkiecie. Astra prowadziła w pięknej hali już 2:0 i miała gospodarzy na widelcu. Niestety nie potrafiła „dobić” rywala i wróciła do domu z jednym punktem.

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Astra Nowa Sól 3:2 (21:25, 24:26, 25:18, 25:22, 15:11).

Przed meczem jedno oczko przywiezione z Dolnego Śląska byłoby traktowane jako świetny wynik. Nowosolanie pojechali do Wałbrzycha bez dwóch przyjmujących i chcieli udowodnić, że domowe zwycięstwo z kandydatem do awansu nie było przypadkiem. Mecz rozpoczął się dla naszych rewelacyjnie. Astra prowadziła 9:1, a gospodarze mieli ogromne problemy, żeby trafić piłką w pole nowosolan. Ośmiopunktowa przewaga okazała się wystarczająca i nasi objęli prowadzenie w meczu. Drugi set był zdecydowanie bardziej wyrównany. Gra toczyła się punkt za punkt, a w końcówce więcej chłodnej głowy zachowali podopieczni trenera Przemysława Jetona. Licznie zgromadzeni kibice przecierali oczy ze zdumienia. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Gospodarze zdołali się podnieść i dość pewnie wygrali trzecią partię. Później nowosolanie kontynuowali swoją dobrą grę i mieli przeciwnika na wyciągnięcie ręki. Niestety nie zdołali utrzymać ciężko wypracowanej przewagi, a w końcówce Wałbrzych doszedł do głosu. To podcięło skrzydła „Koliberkom”. Od połowy tiebreaka wyraźnie lepsi byli miejscowi i to oni zgarnęli dwa oczka. Naszym siatkarzom przypadło tylko jedno. Astra ma czego żałować, bo lider nie miał w sobotę (15.12) najlepszego dnia i była to niepowtarzalna szansa na wywiezienie z Wałbrzycha bezcennego kompletu punktów. Nie udało się, ale jeden punkcik pozwolił zachować pozycję wicelidera. W 13.kolejce do Nowej Soli przyjedzie sąsiad w tabeli SPS Chrobry Głogów. Sobotnie (22.12) spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00.

Okiem trenera:

Przemysław Jeton: – Już witaliśmy się z gąską. Rywal nie grał rewelacyjnie. Miał chyba słabszy dzień, a my zdołaliśmy wykorzystać to tylko połowicznie. Mieliśmy 19:14 w czwartym secie. Brakowało nam skuteczności i chłodnej głowy. W tiebreaku niestety tylko w pewnym momencie podjęliśmy walkę. Dla nas ważne są punkty, bo nie chcieliśmy spaść poniżej czwórki, a tam robi się gęsto. Mamy teraz trudny terminarz i mecze z sąsiadami w tabeli. To kolejne spotkania pod delikatną presją, mimo tego, że sami staramy się jej nie wywierać. Teraz Głogów, a zaraz po Nowym Roku czeka nas Żagań. Jesteśmy wyżej w tabeli i gramy u siebie, dlatego to my będziemy delikatnym faworytem. Myślę, że personalnie Głogów przynajmniej na ten moment dysponuje lepszym składem. Zawsze gra się nam z nimi niewygodnie. Liczę, że podtrzymamy serię zwycięstw u siebie. Wciąż jesteśmy niepokonani w domu i mam nadzieję, że tak już zostanie. Chrobry ostatnio wygrywa, ale też ma lekką zadyszkę. Ich styl gry jest poniżej umiejętności, jakimi dysponują.

Pozostałe wyniki 12.kolejki: Ikar Legnica – SPS Chrobry Głogów 1:3 (26:24, 20:25, 25:27, 14:25), MUKS Ziemia Milicka Milicz – Sobieski-Arena Żagań 0:3 (19:25, 27:29, 21:25), Juve Wakmet Głuchołazy – Bielawianka Bester Bielawa 1:3 (25:21, 22:25, 15:25, 24:26), BTS Elektros Bolesławiec – Olavia Oława 1:3 (21:25, 25:22, 19:25, 23:25). Mecz awansem z 13.kolejki: Olavia – Juve 3:0 (25:19, 25:14, 25:18).

Tabela:

1.Aqua-Zdrój 12 31 34:10

2.Astra 12 27 30:14

3.Chrobry 12 26 29:14

4.Sobieski 12 25 30:17

5.MUKS 12 21 23:21

6.Olavia 12 16 21:24

7.Bielawianka 12 15 19:27

8.Juve 12 10 17:31

9.BTS 12 5 13:35

10.Ikar 12 4 10:33

Napisz komentarz »