Ludzie, wydarzenia

Pracowity Sylwester

Opublikowano 06 stycznia 2019, autor: PS

Czad w łazience, pijany kierowca, który wjechał w drzewo, pożar kontenera i auta dostawczego. Sporo interwencji mieli strażacy w Sylwestra.

Zaczęło się tuż po 19.00. Kobieta wezwała ich do swojego mieszkania przy ul. Kilińskiego w Nowej Soli. Wybiegła na zewnątrz, bo zaczęła wyć czujka gazu. Faktycznie w łazience był czad. Po włączeniu piecyka gazowego, jego stężenie podskoczyło do 800 ppm. Okazało się, że uszkodzona była rura, która odprowadzała spaliny.

Tuż przed północą strażacy pojechali do Bulina. Ktoś wjechał fiatem 126 p w drzewo. Na miejscu nie było sprawcy. Uciekł, bo był pijany. Policja szybko go złapała.

– To 31-letni mieszkaniec gminy Kożuchów. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 2,5 promila. Nie miał uprawnień. Auto nie miało ubezpieczenia, badań technicznych i jeszcze tablice rejestracyjne z innego samochodu – mówi sierż.szt. Renata Dąbrowicz- Kozłowska. Nowy rok przywitał w areszcie.

Tuż po północy działali też ochotnicy z Konotopu. Musieli gasić kontener z odzieżą. Ktoś go podpalił, albo wrzucił do niego petardę.

O wiele poważniejszy był pożar w Nowej Soli. Ok. 1.35 na terenie jednej z firm palił się dostawczy mercedes. Gasiły go dwa zastępy strażaków z Nowej Soli. Auto doszczętnie spłonęło. Nadpaliła się także skoda, która była zaparkowana obok niego. Dochodzenie prowadzi policja.

Po 2.00 strażacy wyjechali jeszcze do pożaru sadzy w Podbrzeziu Dolnym i pożaru śmietnika przy ul. 1 Maja w Nowej Soli.

Napisz komentarz »