Aktualności, Sport

Akrobatyka dla najmłodszych

Opublikowano 06 stycznia 2019, autor: Jakub Kłyszejko

Klub ACRO-Squad od dwóch lat prowadzi zajęcia dla dzieci. Sport w tym wieku ma przede wszystkim bawić. Taką dewizą kieruje się właścicielka i trenerka Kinga Miadzielec.

Kiedy w pani głowie zrodził się pomysł na otworzenie klubu?

– Równo dwa lata temu. Zaczęliśmy działać w styczniu 2017. Obchodzimy właśnie swój mały jubileusz. Wiedziałam, że w okolicy brakuje tego typu zajęć pozalekcyjnych. Pomyślałam, że Nowa Sól jest sporym miasteczkiem, a nie każdy ma możliwość dojazdu do Zielonej Góry. Chciałam też przekazać trochę swojej wiedzy młodszym dzieciom. W naszym klubie mogą rozpocząć przygodę ze sportem.

Jakie to były lata dla klubu?

– Na początku nie mieliśmy nawet żadnej rolki typowo gimnastycznej. Teraz posiadamy pełnowymiarową matę. Brakuje nam jeszcze podłoża, które odbija, dzięki któremu można ćwiczyć efektywniej. Niestety, to jest dosyć drogi sport. Mieliśmy okazję startować w zawodach rangi wojewódzkiej. Zaczynaliśmy od dwóch zajęć w tygodniu. Teraz spotykamy się trzy razy. Na początku mieliśmy jedną grupę, a obecnie są już trzy o różnym poziomie i kategoriach wiekowych. Widzę, że jest zainteresowanie, a klub zaczyna się rozwijać i dobrze prosperować. Bardzo się cieszę z tego powodu.

Od początku zainteresowanie było duże?

– Widzimy ogromną różnicę. Zazwyczaj największe zainteresowanie przychodzi z początkiem nowego roku szkolnego. Później, im bliżej wakacji, tym ono się nieco zmniejsza. Gdy zaczynaliśmy, to trenowało u nas około 25 zawodników. Dzisiaj mamy prawie stu członków klubu. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Do tej pory otrzymuję dużo telefonów, niestety ilość miejsc i czas na sali mamy dość ograniczony.

W jaki sposób docieracie do nowych osób?

– Naszą jedyną reklamą jest Facebook. Myślę, że najwięcej osób dowiaduje się o nas pocztą pantoflową. Zazwyczaj rodzice przekazują informacje między sobą. Mieliśmy też okazję występu na Dniach Solan. Mam nadzieję, że w tym roku również uda się nam tam pojawić.

Jak wygląda trening dla początkujacych?

– Zaczynamy od ćwiczeń indywidualnych i ogólnorozwojowych. Doskonalimy wszystkie elementy podstaw. Ci, którzy od początku radzą sobie bardzo dobrze, trafiają do grup starszych i tam łączymy je w zespoły. Mamy pięć konkurencji w akrobatyce: dwójki i trójki dziewcząt, dwójki mieszane, męskie i czwórki męskie. Dzieci na początku mają układy oraz wolne ćwiczenia bez muzyki. Na zawodach realizują trenowane układy. Jest to dyscyplina, którą można rozpocząć w miarę wcześnie, bo już od piątego roku życia. To optymalny wiek. Im wcześniej, tym lepiej. U nas dość wcześnie kończy się karierę. Nie ma ograniczeń wiekowych, ale mało która zawodniczka dochodzi do kategorii seniora i jest w stanie trenować oraz poświęcić się w wieku 30 lat.

Akrobatyka to też sport dla chłopców?

– Tak! Chłopców nam bardzo brakuje. Każdy chyba kojarzy ten sport typowo z dziewczynami. To błędne myślenie.

Małe dzieci muszą mieć jakieś predyspozycje, czy każdy może spróbować swoich sił?

– Każdy może dołączyć do naszego klubu. Nauczymy podstawowych elementów, które później będą przydatne praktycznie w każdej dyscyplinie. Uważam, że sportowcy w grach zespołowych potrzebują takich ćwiczeń. Jeżeli ktoś ma większe predyspozycje, to patrzymy na niego pod kątem zawodów. Jeżeli nie, to uczymy podstaw, które mają się przydać w codziennym życiu. Zajęcia w trzech grupach wiekowych odbywają się w SP1 w Nowej Soli.

Napisz komentarz »