REKLAMA

Sport

Rosyjska kompromitacja

Opublikowano 12 stycznia 2019, autor: Jakub Kłyszejko

Zielonogórzanie zagrali jeden z najgorszych meczów w historii swoich występów w europejskich pucharach. Skompromitowali się w Krasnodarze.

Lokomotiv Kubań Krasnodar – Stelmet Enea BC Zielona Góra 73:41 (13:12, 14:10, 27:12, 19:7).

Lokomotiv: Lacey 13, Wright 11, Fridzon 10, Ivlev 9, Johnson i McLean po 8, Khvostov 6, Ponitka i Shcherbenev po 3, Kulagin 2, Ilnitskiy i Gerasimov po 0.

Stelmet: Griffin 11, DeVoe 7, Koszarek 6, Hrycaniuk 5, Starks, Planinić, Sakić, Matczak, Sokołowski i Zamojski po 2, Mokros 0.

Pierwsze minuty nie zapowiadały klęski. Nasi rozpoczęli mecz od stanu 0:5, ale dość szybko opanowali sytuację i rzucili dziewięć oczek z rzędu. Oglądaliśmy twardą walkę w defensywie, w której oba zespoły miały problem z trafieniem do kosza. Rosyjska lokomotywa nie mogła się rozpędzić. Stelmet miał te same problemy co rywal, ale przegrywał minimalnie. Pięć punktów straty nie było złym wynikiem. Niestety wszystko co złe, zaczęło się w trzeciej kwarcie. Podobnie było w niedawnym spotkaniu w Zielonej Górze. Najpierw obudził się Wright, a później chwilę później jego koledzy. Walkę z rywalami nawiązał Eric Griffin, który próbował przeciwstawić się rosyjskim gwiazdom. Jego koledzy byli bezlitośnie ogrywani przez miejscowych. Na poczynania Stelmetu ciężko było patrzeć. Dodajmy, że pierwsza piątka zielonogórzan rzuciła w tym meczu… 14 punktów. Nasi trafili 13 z 54 rzutów z gry. Fatalnie wyglądał Michał Sokołowski, który nie potrafił wykorzystać nawet najprostszej sytuacji. 41 oczek to prawdopodobnie najgorsza zdobycz punktowa Stelmetu w europejskich pucharach. Dodajmy, że w sezonie 2012/2013 przegraliśmy ze Spartakiem Sankt Petersburg 54:81, a rok później nasi ulegli Valencii 53:90.

Stelmet z bilansem 2:8 zajmuje 12. miejsce w lidze VTB. Kolejne spotkanie w tych rozgrywkach zielonogórzanie rozegrają 18 stycznia (piątek). O 19:00 w hali CRS podejmą Parmę, która ma tylko jedno zwycięstwo więcej niż podopieczni trenera Igora Jovovicia.

Napisz komentarz »