REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Z miłości do zwierząt

Opublikowano 27 stycznia 2019, autor: Michał Szczęch

– Nie wszyscy ludzie z gminy Siedlisko są okrutni dla zwierząt ? mówi Jarosław Sieledczyk, mieszkaniec Różanówki, który jest wielkim miłośnikiem m.in. psów i kotów.

Jarosław ogłosił niedawno akcję zbiórki żywności, koców i innych potrzebnych rzeczy dla zwierząt. Do apelu przyłączyli się między innymi miłośnicy morsowania, przyłączyła się siłownia z Nowej Soli i pozostali ludzie, również z gminy Siedlisko, którzy po prostu chcą pomóc, bo kochają zwierzęta. Efekt? Morsom udało się zebrać 125 kilogramów karmy suchej i pięć kilogramów mokrej, która już trafiła do potrzebujących psów! Właściciel stacji CPN w Siedlisku przekazał 48 kg mokrej karmy. Cześć już trafiła do Kożuchowa, do zwierzaków, które czekają na adopcję. Dorzucili się też członkowie Klubu Biegowego WIKON Nowa Sól. Przekazali 32,5 kg suchej i 7,5 kg mokrej karmy dla psów i kotów.

Rozpaczliwe miauczenie

– U mnie w rodzinie miłość do zwierząt zawsze była obecna, przekazujemy ją z pokolenia na pokolenie ? podkreśla Jarosław, który od urodzenia mieszka w Różanówce. Sam ma labradora, buldoga francuskiego, dwie młode kotki i jednego starszego kocura.

Niedawno ktoś w Różanówce wyrzucił malutką kotkę. – No chyba, że komuś uciekła – zaznacza Jarosław. – Usłyszałem rozpaczliwe miauczenie pod drzwiami, wyjrzałem i ją zobaczyłem ? opowiada. – Był już ciemno, na dworze mróz. Jeśli ktoś tę kotkę wyrzucił, to musiał nie mieć serca. Może liczył, że kotka na przykład zamarznie? Pewnie wolał wyrzucić, niż wysterylizować. Jeśli natomiast uciekła, to proszę, żeby zgłosił się właściciel – apelował w środę Jarosław.W czwartek kociak trafił do adopcji.

PS

Zbiórka karmy i innych rzeczy wciąż trwa. Potrzebujących zwierzaków jest masa. Każdy, kto chce pomóc, może skontaktować się z Jarosławem (tel. 691 233 506).

Napisz komentarz »