REKLAMA

Samorząd

Jolanta przejmuje Niedoradz!

Opublikowano 03 lutego 2019, autor: Rafał Krzymiński

We wtorek (29.01) stery w Niedoradzu przejęła Jolanta Kmieć, bliska współpracowniczka poprzedniego sołtysa Kazimierza Olszewskiego.

Niedoradz potrafi się zmobilizować. Sala wiejska pękała w szwach. – My tak mamy na każdym zebraniu – mówili podekscytowani ludzie.

W szranki stanęli Jolanta Kmieć i Arkadiusz Buchwald. Kmieć jest członkinią rady sołeckiej. Pod koniec grudnia zastąpiła zmarłego sołtysa K. Olszewskiego, który rządził wioską 20 lat. Arkadiusz Buchwald jest prezesem klubu piłkarskiego Kora Niedoradz (trenuje w nim wyłącznie młodzież). Bez powodzenia próbował dostać się do otyńskiej rady miasta. Udziela się w radzie kościelnej, pracował w radzie sołeckiej.

Ludzie podzielili się na dwa obozy, choć trudno powiedzieć, żeby te obozy się zwalczały. O rywalach mówili z szacunkiem i uznaniem. Co jednak oczywiste, promowali swoich kandydatów. – Zagłosuję na mojego syna Arka, bo to wspaniały facet – zachwalała matka Zofia Buchwald. – W klubie piłkarskim oddał serce młodzieży. Organizuje im nie tylko zajęcia sportowe, ale i też wycieczki.

Jola do rany przyłóż!

Jan Czerwonka i Barbara Stefaniszyn mówili jednym głosem. – Jola się sprawdziła. To kobieta do rany przyłóż. Świetna organizatorka, serdeczna, koleżeńska, nikogo nie zostawi bez pomocy – wyliczali. – A w dodatku wybiera spokój i współpracę, a nie wojnę.

Kandydaci dostali szansę zaprezentowania się przed publicznością. Najwidoczniej postanowili nie zanudzać, bo ograniczyli się do lakonicznych wystąpień. – Co ja mogę zaproponować? – pytała J. Kmieć. – Przede wszystkim zgodę, bo z nią można załatwić wszystko. Nic nie obiecuję, bo nie wiem, jakimi funduszami będę dysponować. A co udało nam się zrobić, sami oceńcie.

Efekty mojej pracy

– Każdy mnie zna, bo działam w wielu organizacjach społecznych – reklamował się A. Buchwald. – 16 lat pracuję w radzie kościelnej. Z panem Kazimierzem współpracowałem w radzie sołeckiej. W Korze Niedoradz działam z Grzegorzem Potęgą chyba ze 20 lat. I widoczne są te nasze efekty. Chciałbym tę moją pracę przełożyć na wioskę.

Przewodniczącym komisji wyborczej wybrano G. Potęgę, radnego sejmiku lubuskiego. Głosy liczyli też Piotr Żak, Iwona Przygrodzka i Katarzyna Wiśniewska. Do urn ustawiły się kolejki. Komisja uporała się z zadaniem w dziesięć minut. Uprawnionych do głosowania było 1144 mieszkańców Niedoradza. Na zebraniu pojawiło się 168. J. Kmieć poparło 117 osób, jej konkurenta A. Buchwalda 51.

Przepustkę do rady sołeckiej dostali: Anna Bojczuk, Wioletta Wiśniewska, Aneta Potęga, były radny Wojciech Mazur i Łukasz Kempa, obecny radny powiatu nowosolskiego.

Spełni nadzieje

G. Potęga był zadowolony z wyniku wyborów. – Znam panią Jolę całe życie, troszkę dłużej mieszka w Niedoradzu niż ja. To bardzo dobry wybór – przekonuje. – Na pewno spełni pokładane w niej nadzieje. Nie chcieliśmy o tym mówić podczas wyborów, ale pani Jola została wytypowana na sołtysa przez mojej świętej pamięci teścia. Kazik widział w niej godnego następcę i kontynuatorkę. Jola łączy, a nie dzieli. Potrafi rozmawiać z ludźmi o różnych poglądach.

Napisz komentarz »