REKLAMA

Samorząd

Nie rozdzielą budżetu

Opublikowano 09 lutego 2019, autor: Patryk Świtek

Kożuchowski Budżet Obywatelski znów budzi emocje. Zdaniem radnego Marcina Jelinka jest niesprawiedliwy, a wioski nie mają w nim żadnych szans.

Zasady tegorocznego KBO uchwalono w czwartek (31.01.).  Dotychczas regulamin ustalał burmistrz Paweł Jagasek i publikował go jako swoje zarządzenie. Teraz postanowił, że uchwali go rada. Budżet, podobnie jak w ubiegłym roku, wyniesie 80 tys. zł. Regulamin tradycyjnie nie spodobał się radnemu Marcinowi Jelinkowi.

– Nadal nie rozwiązaliśmy głównego problemu. Małe miejscowości nie mają szans na wygraną – powiedział radny. Mieszka w nich zbyt mało ludzi, żeby przegłosować miasto. M. Jelinek już wcześniej chciał rozdzielić budżet.

– Partia Kukiz 15 złożyła w sejmie propozycję, by tak robić. Jak to przejdzie, wrócimy do tematu. Gmina jest jedna, nie dzielmy jej. Poza tym sołectwa mają swoje fundusze – odpowiedział P. Jagasek.

M. Jelinkowi nie spodobał się także inny zapis. Jeśli zwycięski projekt nie zgarnie całej puli, na wsparcie nie może liczyć drugi w kolejce, tylko ten, dla którego wystarczy pieniędzy.

– To jest niesprawiedliwe. Ktoś może przegrać czterema głosami, a będzie realizowany projekt, który zdobędzie 20 głosów.  Dlaczego drugi projekt nie może wziąć pieniędzy, które zostaną? Chodzi o to, żeby nagrodzić zaangażowanie mieszkańców – stwierdził M. Jelinek.

– Wiele zapisów w ustawach jest niesprawiedliwa, ale musimy się z nimi zgadzać – odpowiedział burmistrz. Tłumaczył, że jeśli zrobiłby tak, jak chce M. Jelinek, mogłoby dojść do sytuacji, że gmina musiałaby dokładać do KBO.

– Dofinansowujemy te projekty, które zmieszczą się w puli 80 tys. zł i tej zasady się trzymamy – dodał burmistrz.

M. Jelinek tak się zdenerwował dyskusją, że pomylił przyciski do głosowania. Chciał być przeciwny, a zaznaczył, że się wstrzymuje. Twierdzi, że nad regulaminem nie było żadnych prac. Burmistrz po prostu skopiował swoje zarządzenie i dał do przegłosowania.

Napisz komentarz »