REKLAMA

Kronika policyjna

Nie skrobał, bo się śpieszył

Opublikowano 09 lutego 2019, autor: Patryk Świtek

21-latek z Nowej Soli zaspał do pracy. Nie miał czasu oskrobać szyby. Wystawił głowę przez okno i ruszył.

– Siedem lat pracuje w policji, ale jeszcze czegoś takiego nie widziałem – mówi st. sierż. Maciej Nowak, który pracuje w nowosolskiej drogówce.

W niedzielę (20.01.), ok. 6.30, patrolował ul. Staszica. – Wjeżdżaliśmy na rondo, kiedy od ul. Piłsudskiego nadjechał kierowca, z głową wychyloną przez okno. Na początku myśleliśmy, że sygnalizuje nam, że coś się stało, ale jak spojrzałem na przednią szybę, to było widać, że jest zamarznięta – opowiada policjant.

Policjanci kazali kierowcy zjechać na parking przy Mrówce. – Tłumaczył, że zaspał do pracy i gdyby zaczął skrobać szybę, to spóźniłby się jeszcze bardziej – mówi M. Nowak.

Policjanci kazali mu odmrozić szybę i ukarali go mandatem w wysokości 50 zł.

M. Nowak wspomina, że dwa lata temu miał podobne zdarzenie.

– Pod Niedoradzem auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Kierowałem ruchem na czas wyciągnięcia go z rowu przez pomoc drogową. Nagle nadjechał pan. Dawałem mu sygnały latarką, żeby się zatrzymał ale on pojechał dalej i prawie spowodował kolizję, bo z drugiej strony puściliśmy ruch. Kiedy go zatrzymałem to okazało się, że miał wyskrobane okienko jak w czołgu. Ledwo widział moje sygnały – opowiada policjant. Sprawa trafiła wtedy do sądu, bo mężczyzna spowodował zagrożenie na drodze. Na pół roku zakazano mu jeździć samochodem i dostał 2 tys. zł grzywny.

– Poruszanie się po drodze publicznej pojazdem, którego szyby są tak oszronione czy ośnieżone, że ogranicza to widoczność, jest naruszeniem artykułu 97 Kodeksu Wykroczeń. Za takie wykroczenie policjant może nałożyć mandat w wysokości do 500 zł – przestrzega Justyna Sęczkowska, rzecznik nowosolskiej policji.

Napisz komentarz »