REKLAMA

Kultura, Oświata

Bez komóry można żyć

Opublikowano 24 lutego 2019, autor: FP

W Liceum Ogólnokształcącym uczniowie wzięli udział w nietypowej akcji – z własnej woli pozbawili się telefonów komórkowych.

Współczesna młodzież nie może żyć bez telefonów. I właśnie dlatego uczniowie nowosolskiego „Ogólniaka” wzięli udział w akcji #jestemOFF. – Należało przez tydzień, codziennie schować telefon do szuflady i zająć się innymi aktywnościami. Chodziło o to, aby nie być zależnym od urządzenia i zaplanować popołudnie tak, aby nie tracić na nie czasu – wyjaśnia Bogusia Krężel z klasy Ic, pomysłodawczyni akcji.

Tu warto dodać, że Bogusia zajęła pierwsze miejsce wśród uczniów szkół średnich w rejonowym etapie XXVII Ogólnopolskiej Olimpiady Promocji Zdrowego Stylu Życia, co daje jej możliwość reprezentowania Nowej Soli w etapie wojewódzkim. – Uczestnicy są zobowiązani przygotować i przeprowadzić akcję społeczną o charakterze prozdrowotnym. To warunek przystąpienia do dalszej części konkursu – wyjaśnia Karolina Pacholak, wychowawczyni Bogusi.

– Stwierdziłam, że fonoholizm będzie świetnym tematem, ponieważ dotyczy bezpośrednio nas, pokolenia XXI wieku. Sama zauważam ten problem u siebie, więc postanowiłam z nim walczyć i zainteresować nim uczniów liceum – wyjaśnia uczennica.

– Niestety, również w naszej szkole zauważa się wzrost nadmiernej aktywności online i zubożenie kontaktów offline – komentuje Marzena Szymkowiak, psycholog i pedagog szkolny. – To nie tylko obrazek siedzących na korytarzach z nosem w telefonie rówieśników, ale również cisza i nerwowość w przypadku braku dostępu do komórki. Wiele osób mówi, że bez telefonu „czuje się jak bez ręki” – wyjaśnia i dodaje, że skutki fonoholizmu to nie tylko niepokój i drażliwość, ale także pogłębiająca się izolacja społeczna, oddalanie się od siebie, narastająca „samotność w tłumie”, problemy adaptacyjne, spadek motywacji do działań w świecie realnym, problemy komunikacyjne, rozluźnienie więzi między ludźmi i większa anonimowość.

– Smartfon to znak naszych czasów i pomaga nam w codziennym funkcjonowaniu, kontaktach, jak i nauce. Problem zaczyna się, gdy używanie telefonu zastępuje nam realny kontakt z ludźmi – mówi Bogusia.

– Niektórzy już na starcie obawiali się, że nie dadzą rady wytrzymać bez smartfona dwóch godzin. Ale większość uczniów postanowiła spróbować – mówi Pacholak. – Niektórzy stwierdzili, że dwie godziny w ciągu dnia to nie problem, z kolei inni nie byli pewni, czy to wyzwanie dla nich ? dodaje Bogusia.

Uczennica przeprowadziła też ankietę. Połowa przepytanych stwierdziła, że jest uzależniona od telefonu. W wyzwaniu wzięło udział 79 proc. ankietowanych, a prawie jednej trzeciej z nich udało się ukończyć wyzwanie. Ponad połowa badanych zauważyła pozytywne następstwa tego wyzwania.

– W akcji nie chodzi o to, by wykluczyć telefony komórkowe z życia młodych ludzi – mówi Aleksandra Grządko, dyrektor szkoły, która podkreśla, że LO mocny nacisk kładzie na organizację różnego rodzaju zajęć pozalekcyjnych, sportowych, muzycznych czy teatralnych. – Dzięki zainicjowanym w ten sposób znajomościom, młodzież ma o czym i z kim rozmawiać także podczas przerw na korytarzach szkolnych – dodaje Grządko.

Napisz komentarz »