REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Płonie samochód i szumią knieje

Opublikowano 02 marca 2019, autor: FP

W lesie można od  czasu do czasu natknąć się na dzikie wysypiska, ale spopielony w całości samochód to zdecydowanie rzadki widok. A na taki natknął się podczas spaceru z psem pan Michał. – Znalazłem go w niedzielę, na Starej Odrze w lesie między Przyborowem a Stanami. Wyglądał na dość świeży, Mógł mieć z tydzień, może więcej – opowiada. – Na moje oko to audi A4. Z dużym silnikiem. Brakowało też wielu części: kół, piast, półosi, maski i przednich błotników – opowiada.

Nasz Czytelnik nie pomylił się co do tego, ile wrak przestał w lesie. – Zgłoszenie od strażnika leśnego otrzymaliśmy 15 lutego – wyjaśnia Justyna Sęczkowska. – Kryminalni działają już w celu ustalenia pochodzenia samochodu – dodaje.

Czy auto mogło być kradzione? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nikt nie zgłosił zaginięcia takiego modelu audi.

Napisz komentarz »