REKLAMA

Samorząd

Odrzucili skargę na burmistrz!

Opublikowano 09 marca 2019, autor: Rafał Krzymiński

Radni poparli w poniedziałek (4.03) Barbarę Wróblewską w sporze z przedsiębiorcą Łukaszem Pietrzakiem.

Sesje w Otyniu zawsze wyróżniały się na tle innych samorządów. Podczas, gdy np. w Nowej Soli, czy Kożuchowie tylko w kilku zdaniach omawiano projekty uchwał, w Otyniu odbywało się wielkie czytanie. Kierownicy z urzędu, albo sekretarz zapoznawali gości, czyli z reguły sołtysów i dyrektorów szkół (mieszkańcy są rzadko na sesji- red.) z całym projektem uchwały. A przewodnicząca Aneta Smolicz na stojąco i dostojnie ogłaszała, że prawo lokalne zostało przyjęte. Tym razem tradycji nie stało się zadość. W porządku obrad było aż 22 punkty, a obrady trwały ok. 1,5 godziny. Radnym poszło szybko i sprawnie. Przewodnicząca też spisała się na medal. Projektów już nie referowano w całości, w tym jednego bardzo kontrowersyjnego o odrzuceniu skargi Łukasza Pietrzaka, właściciela kurzej fermy na działalność burmistrz Barbary Wróblewskiej. Przypomnijmy. Przedsiębiorca postanowił wykorzystać obornik wysypywany z kurników na pola i postawić biogazownię w Otyniu. Burmistrz pomysł się spodobał. Po skardze mieszkańców stwierdziła jednak, że biogazownia nie może powstać na terenie zalewowym. Pietrzak poskarżył się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym i prokuraturze. Śledczy badają, czy burmistrz dopuściła się fałszywych informacji przy wydaniu dwóch decyzji administracyjnych.

Za odrzuceniem skargi zagłosowało 9 stronników B. Wróblewskiej. Opozycja: Marcin Urbanowski, Robert Kowalewicz i Wiesław Januszewicz wstrzymała się od głosu.

Radni jednogłośnie zdecydowali, że po 10 marca rozpoczną się konsultacje z mieszkańcami Otynia i Modrzycy w sprawie budowy biogazowni.

    Nie powiadomili o konsultacjach!

Ł. Pietrzak nie jest zaskoczony takim obrotem sprawy. – Decyduje ten, kto ma większość – komentuje. – Pani burmistrz dopuściła się przestępstwa urzędniczego. Spokojnie czekam na decyzję prokuratury. SKO już przyznało mi rację – podkreśla. – Zdziwiony jestem, że przewodnicząca rady miasta nie poinformowała mnie o terminie konsultacji. Potraktuję je jak kolejne spotkanie edukacyjne. Postaram się przekonać sąsiadów, że budowa biogazowni równa się niższe rachunki za prąd. Tym bardziej, że ostatnio znów podrożał – przekonuje.

Napisz komentarz »