Wasze sprawy

Posypią się mandaty za kładki?

Opublikowano 23 marca 2019, autor: Michał Szczęch

Radny Paweł Zapeński mówi „Nie” nielegalnym pomostom i kładkom.

– Problem zgłosili mi mieszkańcy – opowiada P. Zapeński, radny z gminy Kolsko. – Pojechałem nad jezioro. Rzeczywiście, są tam pomosty i kładki, których być nie powinno.

Okazuje się, że sama obecność tych prawdopodobnie nielegalnych budowli nie jest największym problemem. – Gorzej – zaznacza P. Zapeński – że osoby, które je postawiły, zamykają te kładki na kłódkę, bo zamontowali na przykład bramki. Albo bronią dostępu zakładając na przykład coś w rodzaju zapadni. Mieszkańcy poskarżyli się też na sytuacje, że wchodzili na kładki i byli z nich przepędzani.

Ludzie muszą mieć świadomość

P. Zapeński o sprawie porozmawiał m.in. ze starostą Iwoną Brzozowską. Starostwo przeprowadzi kontrole. Nielegalne budowle być może znikną z jeziora. No chyba, że uda się je zalegalizować.

– Ludzie muszą mieć świadomość – podkreśla radny – że za stawianie takich kładek, niekiedy samowoli budowlanych, grozi nawet mandat. Trzeba mieć na nie pozwolenie.

By sprawie nadać bieg, radny Zapeński wysłał też pismo do Wód Polskich, które obecnie sprawują nadzór nad jeziorem.

Potrzebne są dokumenty

P. Zapeński wierzy, że akcja zakończy się sukcesem. Tym bardziej, że na tym samym jeziorze, ale od strony gminy Wolsztyn, nielegalne kładki zniknęły. Wtedy pomogło widmo mandatów i wizyty prokuratora.

Okazuje się, że jeśli ktoś chciałby zalegalizować taką kładkę, to musi zgromadzić sporą ilość dokumentów i pozwoleń. Mowa między innymi o dokumencie potwierdzającym prawo do dysponowania terenem. Mowa też o decyzji o warunkach zabudowy z gminy. Jeśli pomost jest duży, wymagane jest też pozwolenie na budowę, a nawet pozwolenie wodno-prawne.

– Najważniejsze, żeby z kładek, jeśli te pozostaną, mogli korzystać wszyscy – kwituje P. Zapeński. – Pewnie nikt by się nie czepiał, gdyby nie było bramek, kłódek i przepędzania – podkreśla.

komentarz »
  1. Maniek 1 kwietnia 2019 15:47 - Odpowiedź

    Brawo za działanie – nawet jak ktoś pomost sobie zbudował na państwowym gruncie (wodzie) to nie ma prawa go zamykać – a tak wkoło co drugi pozamykany – przecież to jezioro nie jest prywatne ?

Napisz komentarz »