REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Ta droga to wstyd!

Opublikowano 04 maja 2019, autor: Patryk Świtek

Mieszkańcy Lasocina żądają remontu. – Ilu ludzi musi jeszcze zginąć, żeby władze województwa przejrzały na oczy? – pytają.

Na początku kwietnia w Lasocinie zginął Adam Olejniczak. Sołtys Dorota Szelążek w ostrych słowach skrytykowała wtedy Zarząd Dróg Wojewódzkich, który od lat odkłada remont. Po naszym artykule do wsi przyjechała ekipa remontowa i zaczęła łatać dziury.

– Sypnęli dwie kupki, udeptali i odjechali.Wstyd! – denerwuje się sołtyska.

Mieszkańcy Lasocina wspominają, że ostatni poważny remont był w latach 80-tych.

– Przez wieś przebiegała wtedy trasa Tour de Pologne. Droga była wybrukowana. Żeby kolarze się nie pozabijali wylano asfalt. Od tamtego czasu ekipy remontowe tylko łatają – opowiada Henryk Olejniczak, mieszkaniec wsi.

W Lasocinie wyliczają, że z taką sytuacją zmagają się już pół wieku. Autobusy, które wożą dzieci do szkoły zatrzymują się w środku wsi. – Na przystanek trzeba dojść. Maluchy idą poboczem, często uciekają do rowu, żeby nikt ich nie rozjechał – mówi Urszula Borgula.

ZDW pięć lat temu postawiło znaki, które ostrzegają kierowców przed złym stanem nawierzchni. Jest też ograniczenie do 40. Sołtyska wolałaby fotoradar, ale odpowiedziano jej, że nie ma wypadków.

– Zginęła jedna osoba, to na co czekają? Na następną? Ile jeszcze tragedii ma się tu wydarzyć, żeby wreszcie coś zrobili? – pytają mieszkańcy.

– Płacimy podatki, to dlaczego nic nam się nie należy? Mamy zablokować drogę? – mówi sołtyska.

 

Projekt jest, nie ma pieniędzy

Zapytaliśmy władze województwa, czy pomogą mieszkańcom. Grzegorz Szulc, zastępca dyrektora ds. zarządzania drogami i mostami, odpisał, że zarząd zapytał policję o wypadek. Ta odpowiedziała, że motocyklista jechał zbyt szybko i nie miał uprawnień do kierowania. Okazało się też, że w ZDW nie ma żadnego wniosku o zamontowanie fotoradaru. Nie ma, bo sołtys zgłaszała sprawę telefonicznie. Ustawienie takiego urządzenia jest uzależnione od aspektów społecznych, jak sąsiedztwo szkoły czy boiska (tych w Lasocinie nie ma).

ZDW remonty wykonuje w oparciu o „Plan inwestycji priorytetowych planowanych do realizacji na drogach wojewódzkich w ramach RPO-Lubuskie 2020”. Zatwierdziły go władze województwa. Lasocina w nim nie ma. I nie można go wpisać, bo nie ma pieniędzy. Tymczasem projekt remontu drogi w Lasocinie leży w urzędzie już 12 lat. G. Szulc tłumaczy, że dokument wymaga aktualizacji, ale nie ma na to pieniędzy. Przypomina, że w 2018 roku wykonano tzw. odnowę dywanikową za 1,33 mln zł na odcinku Lasocin-Rejów. Ale nowy asfalt kończy się jakiś kilometr od wsi.

– Zdajemy sobie sprawę ze stanu drogi oraz ze wzmożonego ruchu pojazdów po oddaniu drogi S3. Dlatego zamierzamy ująć jej modernizację w planach inwestycyjnych po 2020 roku. Realizacja będzie uzależniona od wielkości środków przyznanych na poprawę infrastruktury drogowej w latach 2021-2027 – kończy G. Szulc.

Napisz komentarz »