REKLAMA

Kronika policyjna

Wycięli dziurę, żeby ukraść sejf

Opublikowano 01 czerwca 2019, autor: Michał Szczęch

Sceny, do jakich doszło w poniedziałek (27.05) po trzeciej nad ranem w Konotopie, przypominały kryminalną komedię o napadzie na bank. Tyle tylko, że w Konotopie nie ma banku, a do napadu doszło w markecie. Włamywacze byli uzbrojeni!

Wciąż nie wiadomo, ile czasu włamywacze musieli piłować ścianę miejscowego marketu, by wyciąć w niej wielką dziurę. Wcześniej zamazali sprayem monitoring. Dziurą wtargnęli do sklepu, by wynieść sejf z utargiem. Na szczęście włączył się alarm, więc mężczyźni rzucili się do ucieczki w stronę lasu.

Na miejsce po chwili dotarli sierż. Rafał Wawrzusiszyn i sierż. Jacek Kowalewski, policjanci z Nowej Soli. Rozpoczęli pościg. – Jednego włamywacza zatrzymali bez trudu – relacjonuje sierż. sztab. Renata Dąbrowicz ? Kozłowska, oficer prasowa komendy. Ma 38 lat. – Uciekając, wyrzucił plecak. Była w nim broń palna z podpiętym magazynkiem z ostrą amunicją. Posiadał też kilka naboi śrutowych i broń gładkolufową.

Policjantom udało się wydusić z włamywacza, że nie działał sam. Jego wspólnik miał jednak farta. Zdążył uciec. – Trwają czynności zmierzające do zatrzymania drugiego sprawcy – kontynuuje R. Dąbrowicz ? Kozłowska.

Policjanci przeszukali też mieszkanie zatrzymanego 38-latka. Znaleźli tam narkotyki.

– Mężczyzna odpowie za szereg przestępstw. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Sąd wobec mężczyzny zastosował trzymiesięczny areszt – kwituje oficer prasowa nowosolskiej komendy.

Napisz komentarz »