REKLAMA

Samorząd

Język lata jak łopata

Opublikowano 01 czerwca 2019, autor: Michał Szczęch

– Według pana jestem tym, który ciągle wyciąga łapę po zasiłki. Panie prezydencie, jest mi bardzo przykro. Bo ja na swoją emeryturę pracowałem ciężko przez 40 lat, a pan nazywa mnie nierobem – tymi słowami Andrzej Sieciechowicz, radny z KWW Tyszkiewicz, zwrócił się do Wadima Tyszkiewicza w piątek (31.05) w trakcie sesji.

Wadim Tyszkiewicz oburzył się na Polaków, którzy zadecydowali, że PiS wygrał wybory do Europarlamentu. Wyraz oburzeniu tradycyjnie dał na swoim Facebooku. I opublikował list, który dostał:

„Może czas podzielić nasz kraj na dwie Polski, zachodnią i wschodnią?” – wybrzmiewa z listu. W jednej Polsce żyliby ci, którzy chcą pracować, a w drugiej ci „z kiełbasą w ręku, czekający na socjal”. „To nie tylko taki podział, ale też podział na gospodarny zachód i roszczeniowy wschód” – brzmi kolejny fragment listu.

Przewodniczący próbował

przerwać tę wypowiedź

Wpis Tyszkiewicza błyskawicznie podchwyciły media, również te ogólnopolskie, między innymi Fakt. I właśnie do publikacji Faktu odniósł się w piątek, w trakcie sesji, radny Andrzej Sieciechowicz (z KWW Tyszkiewicz). Zwrócił się do Tyszkiewicza: – Panie prezydencie, ja urodziłem się w Krasnymstawie…

W tym momencie wypowiedź radnego próbował przerwać przewodniczący Andrzej Petreczko. – Panie radny, ale to są wnioski i oświadczenia… – powiedział przewodniczący, sugerując, że to nie czas i miejsce, że nie ten moment na sesji.

Radny Sieciechowicz

nie dał sobie przerwać

Radny powiedział Tyszkiewiczowi to, co myśli. – Krasnystaw to miejscowość we wschodniej części Polski, tej według pana gorszej – zaznaczył. – Mało tego, głosowałem na PiS, jeżeli chodzi o kandydaturę do Parlamentu Europejskiego, więc według pana jestem tym, który ciągle wyciąga łapę po zasiłki. Panie prezydencie, jest mi bardzo przykro. Bo ja na swoją emeryturę pracowałem ciężko przez 40 lat, a pan nazywa mnie nierobem. I chciałem powiedzieć, że głosując na PiS po prostu kierowałem się tym, że według mojej oceny jest to partia, dla której patriotyzm nie jest pustym frazesem, więc na forum Unii Europejskiej będą dbali o interesy naszego kraju. Nie czas, żebym wymieniał wszystkie motywy, ale kierowałem się też tym, że PiS będzie, mam nadzieję, chronić nasze dzieci przed deprawacją w szkołach i przedszkolach, przed jakimiś chorymi ideologiami. Na koniec chciałem powiedzieć, że, jako rada miejska, jednogłośnie podjęliśmy uchwałę niestosowania mowy nienawiści. Dlatego bardzo gorąco apeluję, by zmienił pan swój stosunek do ludzi i ugrupowań, które mają trochę inną niż pan wizję drogi, którą powinien kroczyć nasz kraj – skwitował radny Sieciechowicz.

Po wypowiedzi radnego zapadła cisza. Po chwili nieśmiało zaklaskał radny Roman Wilant. A prezydent nie odniósł się słowem.

Jak prezydent

z tym się czuje?

W wyborach do Europarlamentu 37 procent mieszkańców Nowej Soli, którzy poszli do urn, oddało głos na PiS. W wyborach prezydenckich na Tyszkiewicza zagłosowało 79 procent wyborców. Można zatem wnioskować, że część wyborców Tyszkiewicza jest jednocześnie wyborcami PiS. A to prowokuje do zadania pytania, jak prezydent czuje się z tym, że obraził również część swojego elektoratu z wyborów samorządowych.

Czy Tyszkiewicz

wyjedzie z kraju?

Tyszkiewicz, przy okazji wpisu na Facebooku, zapowiedział też, że jeśli PiS wygra jesienne wybory, on wyjeżdża z kraju. Zapowiedź wyjazdu może dziwić, zwłaszcza w kontekście historii Łukasza Łotockiego, o której pisaliśmy niedawno. Łotocki pracuje w Holandii i skrytykował kilka spraw w Nowej Soli, z której pochodzi. I wtedy się zaczęło…

– Prezydent odpisał mi najpierw, że nie jestem w temacie i nie wiem, o czym piszę – opowiadał na naszych łamach Ł. Łotocki. – Następnie, że skoro tu nie mieszkam, to nie mam prawa wypowiadać się na temat Nowej Soli. Odpowiedziałem, żeby przestał dogryzać i skupił się na problemie. Wtedy puściły mu nerwy.

Ł. Łotocki przeczytał na swój temat, że jest „prostakiem” i „prymitywnym chamem bez kultury, który usługując za granicą innym, rżnie bohatera”. A teraz, jak gdyby nigdy nic, prezydent zapowiada swój wyjazd…

Napisz komentarz »