REKLAMA

Kultura, Oświata

Bo do tanga trzeba dwojga!

Opublikowano 08 czerwca 2019, autor: FP

Hala „Elektryka” po raz kolejny gościła kilkadziesiąt par z całego kraju, które wzięły udział w Solnym Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego – Grand Prix Polski. Swoje umiejętności zaprezentowali zarówno najmłodsi adepci tańca jak i dorośli.

Wśród tych pierwszych znakomicie wypadli m.in. Dominika Kwiatkowska i Oliwier Sitarz, którzy w swojej kategorii zajęli wysokie, drugie miejsce. I to pomimo faktu, że zaczęli tańczyć w parze dopiero w tym roku szkolnym. – Tańczę od kiedy miałam sześć lat – mówi Dominika. – Potem była duża przerwa z powodu kontuzji i dopiero teraz wróciłam – wyjaśnia. – Czekała na partnera, ciężko było kogoś znaleźć – śmieje się jej mama, Katarzyna.

Głównym organizatorem turnieju, jak zresztą od lat, była Aleksandra Marciniec, prowadząca w Nowej Soli własną szkołę tańca. Od lat obserwuje, jak radzą sobie jej podopieczni. – Są dzieci, które dopiero zaczynają i stawiają w tańcu pierwsze kroki, później się rozwijaja, tańczą coraz lepiej – opowiada. – Najpierw trzeba poznać kroki, zasady, oswoić się z rywalizacją. Później wygląda to coraz bardziej malowniczo – wyjaśnia pani Ola i przekonuje, że taniec jest znakomitą alternatywą dla tradycyjnego sportu. – Taniec uczy obowiązkowości, koordynacji i przede wszystkim relacji międzyludzkich. Bo przecież tańczy się w parze. Trzeba umieć się ze sobą porozumiewać – tłumaczy.

Napisz komentarz »