REKLAMA

Wasze sprawy

Wójt zrobił show dla jubilatów

Opublikowano 06 lipca 2019, autor: Michał Szczęch

Dariusz Straus, wójt gminy Siedlisko wie, jak organizować jubileusze z okazji 50-lecia pożycia małżeńskiego. Organizuje je w gminie Siedlisko co roku, w trakcie sesji. Ostatni zorganizował w czwartek (27.06). I jak zwykle wprawił wszystkich w osłupienie.

Nie ma drugiej gminy, przynajmniej tu, w regionie, w której wójt czy burmistrz podchodziłby z taką estymą do uroczystego wręczania medali z okazji 50-lecia pożycia małżeńskiego. W większości gmin na wręczeniu medali i kwiatów uroczystości się kończą. Ale nie w gminie Siedlisko…

Czegoż w tej prezentacji

nie było…

W czwartek wójt Dariusz Straus powitał dostojnych jubilatów (dwie pary). Później puścił Ave Maria. I wyświetlił prezentację na wielkim telebimie. Ach, czegoż w tej prezentacji nie było! Na telebim wjechały obrączki, wleciały gołębie, pojawiły się też róże, te w ogniu i te normalne, różowe. Były welony, kieliszki, serca (z napisem „I love you”), motyle, pocztówki, wstążki, gwiazdy, kotki, pieski, ptaszki… Były sceny o zabarwieniu erotycznym, ale delikatnym – półnagie, całujące się pary.

Było też trochę zwyczajności, czyli zdjęcie kościoła w Siedlisku, zdjęcie gminy z lotu ptaka i zdjęcia jubilatów z dnia zaślubin.

Po tym, jak z głośników wybrzmiało gromkie sto lat, wyśpiewane przez weselnego wodzireja, wójt Straus zadeklamował wiersz:

„(…) Czasem burze, czasem deszcze / To znowu tęcza kolorem lśni / Wiele przed wami tych chwil jest jeszcze / Wiele przed wami słonecznych dni (…)”.

Później wójt ruszył wręczyć medale i kwiaty. Tym razem w tle, z głośnika, śpiewał i przygrywał „Night Lovers” – zespół disco polo:

„(…) Zawsze będę kochał Cię Agnieszko / Ciało pieścił twoje wciąż gwiazdeczko / Spełniał wszystko to co chcesz malutka / Całą sobą kochaj mnie (…)”.

Na koniec wjechał wielki tort.

 

Aż się boję…

 

Wójt nie pochwalił się, że wszystko przygotował sam.

– Nie przyłożyłem ręki do tej prezentacji, wójt naprawdę wszystko zrobił sam – deklarował w kuluarach gminny informatyk.

– Sam zrobił – potwierdzali współpracownicy.

Ktoś w kuluarach przypomniał, że wójt Straus ma przecież informatyczne wykształcenie, które zdobywał między innymi w USA.

– Nooo… ładne – przyznali onieśmieleni jubilaci.

Byli i tacy, którzy mówili, że wybitnie super, że słodko.

– Za dwa lata mam z żoną jubileusz, aż się boję… – powiedział jeden z mieszkańców.

Napisz komentarz »