REKLAMA

Gospodarka

Kupili biurowiec, sprzedają kamienicę

Opublikowano 13 lipca 2019, autor: Patryk Świtek

Burmistrz dotychczas nieruchomości sprzedawał. Teraz postanowił kupić. I to za 900 tys. zł!

Pod koniec czerwca burmistrz Paweł Jagasek podpisał akt notarialny z firmą JKM Metal, która sprzedała gminie biurowiec po byłym Zasecie. Z gminnej kasy poszło na ten cel 906 tys. zł. Kwotę ustalono po negocjacjach, bo JKM na początku chciał 1,3 mln zł. Radni zgodzili się nawet zaciągnąć kredyt pod tę inwestycję. Burmistrz przekonuje, że zakup się opłaca, bo dotychczas za dzierżawę gmina płaciła 150 tys. zł rocznie.

– Zakup zwróci się w pięć lat – wylicza Paweł Jagasek. Przypomnijmy, do biurowca przeniesiono OPS, swoją siedzibę mają tam też straż miejska, Towarzystwo Przyjaciół Lwowa i kożuchowska orkiestra. W przyszłości w biurowcu ma być ulokowane archiwum miejskie. Gmina chce dalej inwestować w obiekt.

– To nie jest zabytek, więc nie potrzeba pozwolenia konserwatora, żeby go remontować. Może uda się pozyskać z Urzędu Marszałkowskiego pieniądze na termomodernizację. Będziemy go też chcieli dostosować dla osób niepełnosprawnych, może nawet windę zrobimy – mówi P. Jagasek.

 

Gmina częściej sprzedaje

Przypomnijmy, w ub. roku za 805 tys. zł inwestor kupił budynek po koszarach. Wcześniej gmina sprzedała też tzw. Lubkom. Krytycy burmistrza zarzucali mu, że w pierwszym budynku mógł zrobić mieszkania, a do drugiego przenieść straż miejską i OPS. Teraz szykuje się też sprzedaż budynku przy ul. Słowackiego. Kiedyś znajdowała się tam filia Urzędu Pracy. Teraz dzierżawi go prywatny inwestor, który na parterze zrobił salę zabaw dla dzieci. To podobno właśnie on wystąpił do gminy z propozycją zakupu kamienicy. Cena wywoławcza to 588 tys. zł. Burmistrz pozbywa się jej bez żalu. – To zabytek, nie opłaca się go remontować, a przekształcenie na mieszkania byłoby zbyt kosztowne – mówi.

Radny Marcin Jelinek chwali ostatnie decyzje: – Jeśli burmistrz nie miał pomysłu, co zrobić z nieruchomością przy ul. Słowackiego, to lepiej, że go sprzedaje. Co do Zasetu, to od dawna mówiłem, że korzystniej go kupić niż dzierżawić – mówi. Inaczej patrzy na poprzednie ruchy burmistrza. – Lubkom sprzedaliśmy ze stratą kilkudziesięciu tysięcy złotych, a budynku w koszarach nie mogę odżałować, bo brakuje nam w gminie mieszkań komunalnych – stwierdza.

 

 

Napisz komentarz »