REKLAMA

Zdrowie

Lekarze sprawili, że Krzyś się uśmiecha!

Opublikowano 20 lipca 2019, autor: (oprac. fp)

W zielonogórskim Szpitalu Uniwersyteckim wykonano pierwszy w województwie zabieg założenia u dziecka przezskórnej endoskopowej gastrostomii. – Moje dziecko jest radośniejsze – mówi mama 12-letniego Krzysia.

Na czym polega zabieg zwany w skrócie PEG? – Pacjentowi zakłada się dożołądkową przetokę, która następnie umożliwia założenie specjalnego cewnika. Pozwala on na żywienie dziecka dojelitowo z pominięciem jamy ustnej – wyjaśnia dr n. med. Marcin Zaniew, zastępca kierownika oddziału pediatrii.

To była dobra decyzja

Takie zabiegi wykonuje się u pacjentów, którzy wymagają całkowitego lub częściowego żywienia dojelitowego, np. u dzieci, które mają neurologiczne problemy z przełykaniem. – Daje to o wiele większe możliwości żywienia, które obecnie uznaje się również za formę leczenia. Pacjent jest w warunkach domowych karmiony za pomocą specjalnych mieszanek, zawierających odpowiednie ilości kalorii, witamin i minerałów ? dodaje dr Zaniew.

Pierwszym pacjentem został 12-letni Krzyś, który do czasu wykonania zabiegu karmiony był doustnie, ale było to niewystarczające. Chłopiec ważył zaledwie 16 kg, co bardzo martwiło jego mamę. – Kiedy doktor Kudliński zasugerował takie rozwiązanie, musiałam to początkowo przemyśleć. Jednak jest to lekarz, któremu mogę w 100 proc. zaufać. Dzisiaj widzę, że to była dobra decyzja. U Krzysia podniósł się poziom łaknienia, może po prostu więcej zjeść – cieszy się mama chłopca Bernadeta Puła. – Jest też bardziej radosny i więcej z nami rozmawia. No i w ciągu zaledwie dwóch tygodni przytył pół kilograma! – dodaje.

Traktowano nas indywidualnie

Do tej pory mali pacjenci wożeni byli do Poznania lub Szczecina. Zaangażowanych w projekt było kilka osób: kierownik Centralnej Endoskopii lek. med. Jacek Bywalec, także chirurg i gastrolog dr n. med. Marcin Hańczewski, który przyjeżdża do nas z Poznania oraz anestezjolog i kierownik Centralnego Bloku Operacyjnego lek. med. Bartosz Kudliński. Ze strony szpitalnej pediatrii dzieckiem zajmowali się m.in. prof. UZ, dr. hab. n. med. Marcin Zaniew i lek. med. Marta Fiedorowicz-Kazimierczak.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Szczególnie, że nie musieliśmy nigdzie wyjeżdżać i można było zrobić ten zabieg w zielonogórskim szpitalu. Chciałam też podkreślić świetne podejście lekarzy. Nie czuliśmy się jak kolejny przypadek na liście, byliśmy traktowani bardzo indywidualnie. Krok po kroku wyjaśniano nam, na czym ten zabieg polega i jak sobie radzić w nowych warunkach. Jestem z tego bardzo zadowolona, nie wyobrażam sobie, bym mogła zrobić ten zabieg w jakimkolwiek innym szpitalu ? mówi mama Krzysia

Do tej pory zabiegi takie wykonywano tylko dorosłym pacjentom. – Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie pomożemy kolejnym dzieciom – podkreśla dr Zaniew.

Napisz komentarz »