REKLAMA

Sport

Zorza Ochla

Opublikowano 10 sierpnia 2019, autor: Jakub Kłyszejko

Liczna kadra, ambitny trener i świetna atmosfera – to mogą być główne atuty Zorzy w nowym sezonie. Klub z łatwością przemknął przez „A” klasę i znów zagra w „okręgówce”. W Ochli wyciągnięto wnioski i teraz Zorza ma na dobre zagościć w wyższej lidze.

Dane klubu:

Adres: ul.Zielonogórska 1, 66-006 Zielona Góra Ochla

Rok założenia: 1948

Barwy: niebieskie

Prezes: Marek Jurasik

Trener: Michał Grzelczyk

Bilety: wstęp wolny

Cel: utrzymanie w lidze

Średnia wieku: 26 lat

Wynik w poprzednim sezonie:1.miejsce – klasa „A” (67.punktów)

Internet: www.facebook.com/LKS-Zorza-Ochla

Kadra zespołu:

Bramkarze: Tomasz Olichwer (06.02.1982), Oskar Blinkiewicz (01.12.1996).

Obrońcy i pomocnicy: Rafał Jaszkiewicz (03.03.1994), Jacek Jurkowski (31.03.1999), Bohdan Shevczenko (15.05.1998), Daniel Kolbusz (03.08.1976), Tomasz Godzisz (07.05.1980), Łukasz Janus (08.02.1996), Maciej Enkot (16.06.1998), Konrad Bargieł (25.04.1997), Michał Szwabowicz (05.09.1987), Dominik Ochremczuk (12.06.2002), Sebastian Hausler (30.01.1996), Kamil Konopacki (12.07.1996), Radosław Słonecki (07.07.1994), Michał Moskalik (30.06.1996), Paweł Moskalik (26.07.1994), Kamil Komorowski (23.02.1997), Krzysztof Wojczal (25.12.1984), Axel Zientarski (12.02.1992), Oskar Leśkiewicz (10.09.2003), Kasjan Pajcz (12.08.2002), Cezary Lechniak (28.08.2002).

Napastnicy: Bartosz Michalak (20.01.1994), Mateusz Kowalski (28.02.1993), Tomir Kijowski (13.05.2002), Artur Tomasiewicz (27.10.1980), Mateusz Chawrył (12.07.1987), Tomasz Wasilewski (21.03.1978)

TRANSFERY:

Przyszli: Mateusz Kowalski (Piast Iłowa), Tomir Kijowski (Sprotavia Szprotawa), Sebastian Hausler, Kamil Konopacki (obaj Dar-Bol Alfa Jaromirowice).

W trakcie załatwiania: Oskar Leśkiewicz, Kasjan Pajcz, Cezary Lechniak (wszyscy KS Falubaz Zielona Góra).

Odeszli: brak

MECZE W RUNDZIE JESIENNEJ:

10.08. Arka Nowa Sól (d), 15.08. PKM Zachód Drzonkowianka Racula (d), 17.08. Sprotavia Szprotawa (w), 24.08. Sparta Grabik (d), 31.08. Promień Żary (w), 07.09. Pogoń Przyborów (d), 14.09. LZS Kado Górzyn (w), 21.09. Odra Nietków (d), 28.09. Odra Bytom Odrzański (w), 05.10. Mieszko Konotop (d), 12.10. Piast Czerwieńsk (w), 19.10. Unia Kunice Żary (d), 26.10. Delta Sieniawa Żarska (w), 02.11. Dar-Bol Alfa Jaromirowice (d), 09.11. Budowlani Lubsko (w).

 

ROZMOWA

Michał Grzelczyk, trener Zorzy Ochla

Atmosfera kluczem do sukcesu

Co musicie zrobić w tym sezonie, aby zakończyć sinusoidę: spadek-awans?

– Przede wszystkim dalej systematycznie podchodzić do pracy. Myślę, że wyciągnęliśmy wnioski z rozgrywek „A” klasowych. Jesteśmy dojrzałym zespołem i wiemy, jakich błędów uniknąć na starcie. Wcześniej mieliśmy zespół zbudowany na zawodnikach doświadczonych. Dzisiaj udało się to, co zakładaliśmy dwa lata temu. Odmłodziliśmy drużynę i mamy prawie 30-osobową kadrę. Młodzi zawodnicy zaczynają bić się o skład. Liga w tym sezonie będzie bardzo mocna. Wiemy, w co się wpakowaliśmy, jeżeli chodzi o awans. Nie będę deklarował walki o pierwszą trójkę, szóstkę, czy ósemkę. Chcemy być jak najwyżej.

Jest pan zadowolony z kadry?

– Tak. Jest przede wszystkim szeroka. Po raz kolejny to podkreślę, bo każdy puka się w czoło i uważa, że w Ochli pracują tylko ludzie niespełna rozumu. Nasz zespół nie bierze złotówki z boiska. Zawodnicy grają z pasji i czystej przyjemności. Dodatkowo robią to z takim zaangażowaniem, że gdybym wszedł z nimi w profesjonalny trening, pięć razy w tygodniu, to położyliby swoje serce na boisku. To było widać w meczach, gdy nam nie szło. Wszyscy braliśmy to na wspólne barki. Mamy zgraną paczkę, która daje się pokroić za partnera z boiska. To jest budujące. My wiemy, gdzie jest nasze miejsce. Chcemy na dłużej zakotwiczyć w klasie okręgowej. Nikt nie buduje żadnych rzeczy pod kątem wyższej ligi. Zorza Ochla ma być zapleczem dla młodych ludzi, którzy dzisiaj nie mogą przedostać się do pierwszego zespołu, grającego na najwyższym szczeblu w naszym mieście. Jeżeli w pewnym momencie klasa okręgowa da im doświadczenie, to zrobimy wszystko, aby zagrali w przyszłości w Lechii. To jest nasz główny cel i chciałbym, aby inne zielonogórskie zespoły myślały podobnie. Byłoby to tylko z korzyścią dla naszej piłki.

Od lat widać świetną atmosferę panującą w waszym zespole. Rzadko otwieracie drzwi na kogoś innego. To atmosfera ma być kluczem do dobrego wyniku?

– To nasza ogromna wartość. Nie selekcjonujemy zawodników pod kątem umiejętności, choć one też są istotne. Cała paczka patrzy przede wszystkim na to, jak zawodnik wkomponuje się w szatnię. Jestem pełen podziwu dla nich. Jak zacznie się liga, to mnie nie ma w domu praktycznie 24 godziny na dobę. Cierpią na tym dzieci i żona. Zawodnicy dodatkowo pracują, mają swoje firmy, a trzy razy w tygodniu gonią tu bez pieniędzy tylko po to, aby z pasji biegać za piłką. Do tego mecze wyjazdowe, długie powroty do domu. Wiele aspektów buduje szatnię, dlatego jeżeli chodzi o selekcję i dobór piłkarzy, to poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko. Zawodnik musi być zdecydowany i ma się dać pokroić za klub i kolegów.

 

 

Tomasz Godzisz, pomocnik Zorzy Ochla

Trening, trening i jeszcze raz trening

Z jakimi nadziejami przystępujecie do tegorocznej ligi?

– Cel jest prosty. Chcemy się utrzymać w „okręgówce”, a świetnie byłoby zająć miejsce w środku tabeli.

Dawno nie mieliście tak szerokiej kadry. Można powiedzieć, że jesteście ewenementem w niższych ligach?

– Cieszymy się, że doszło do nas kilku fajnych, młodych chłopaków. Jest z czego wybierać, ale musimy zdawać sobie sprawę, że parę osób nie załapie się do składu. Każdy ma jednak prawo grać i wywalczyć sobie miejsce w Zorzy.

Często słyszymy o świetnej atmosferze w klubie. Pan, jako jeden z bardziej doświadczonych zawodników zgodzi się z tym?

– Przyszedłem tu pięć lat temu i udało nam się stworzyć coś fajnego. Nie płacimy nikomu pieniędzy i gramy za przysłowiowe piwko i kiełbaskę. Tworzymy rodzinną atmosferę i chcemy, aby tak pozostało. Miejmy nadzieję, że to utrzymamy i nie będą pojawiały się żadne problemy.

Tegoroczna „zielonogórsko-nowosolska” klasa okręgowa zapowiada się ekscytująco. Zestaw przeciwników wygląda imponująco?

– Śmiejemy się, bo zawsze, jak jesteśmy w „okręgówce”, to trafiamy na bardzo mocnych przeciwników. Teraz będzie Arka, Bytom, Promień, czy Szprotawa. Szanujemy rywali i do każdego podchodzimy tak samo. Nie ma się co jednak poddawać. Zamierzamy walczyć. Mamy fajny skład. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Trening, trening i jeszcze raz trening. Reszta sama przyjdzie.

Napisz komentarz »