REKLAMA

Wasze sprawy

Kubły niezgody

Opublikowano 10 sierpnia 2019, autor: FP

Ciasna zabudowa, upały i kubły na śmieci. To nie mogło się dobrze skończyć.

Pani Alina Ułan to jedna z mieszkanek budynku przy ul. Muzealnej 22. Kilka tygodni temu pod ścianą sąsiedniej kamienicy stanęły kubły na śmieci, należące do tamtejszej wspólnoty: dwa duże i osiem małych. Wcześniej stały w podwórku, ale nagle okazało się, że nie ma na nie miejsca. A najlepszy kąt na urządzenie śmietnika przeszedł w ręce prywatne.

Problem w tym, że kubły stanęły dokładnie naprzeciwko okien zarówno pani Aliny, jak i jej sąsiadów. Odległość? Zaledwie siedem, metrów, choć przepisy mówią o dziesięciu.

– Widok, wiadomo, nie należy do najprzyjemniejszych. Ale najgorszy jest smród! Nie idzie okna otworzyć! – denerwuje się kobieta. – Można sobie wyobrazić, co się tu dzieje, jak są upały. Z pojemnika na „bio” to już robale wyłażą – narzeka.

– Wcześniej był jeden wspólny zasiek na ul. Zamenhofa – wyjaśnia pani Alina. – Teraz wymyślono coś takiego – złości się.

Mariusz Smolarczyk, prezes Zakładu Usług Mieszkaniowych wyjaśnia, że jako zarządca stara się realizować postulaty obu wspólnot. – Staramy się tu być w roli mediatora – mówi.

– Zabudowa jaka jest, taka jest. Tak jest od kilkudziesięciu lat i budynków przecież nie rozsuniemy. Budynek 24 nie ma innej możliwości jak tylko w tym miejscu gromadzić śmieci – wyjaśnia Smolarczyk.

– Jedyna możliwość akceptowalna chyba przez wszystkich, to przy garażu, który jest na wprost od strony ul. Muzealnej, ale ten teren został wydzierżawiony od wspólnoty 22. Nasza propozycja jest taka, żeby tą dzierżawę delikatnie skorygować i w tym miejscu wykonać śmietniki dla dwóch wspólnot mieszkaniowych. Można to zrobić też w oparciu o mniejszą liczbę kontenerów. Ale wspólnota 22 nie bardzo chce się na to zgodzić, więc chyba będziemy musieli zrobić to przez urząd miasta – wyjaśnia Szef ZUM.

Tymczasem śmietniki stoją pod oknami pani Aliny już blisko miesiąc. – Oni tam mają tam plac, gdzie mogą sobie trzymać te kubły i niech je sobie zabierają. Nasze są podwórku! – kwituje.

Napisz komentarz »