REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Policjant, który kocha psy

Opublikowano 19 sierpnia 2019, autor: Michał Szczęch

Ernest Pondel, policjant z Nowej Soli z dwunastoletnim stażem, mieszkaniec Stypułowa, adoptował już dwa psy, wcześniej brutalnie skrzywdzone przez ludzi. – To moi najlepsi przyjaciele – mówi.

– W 2016 roku interweniowałem w sprawie psiaka przywiązanego do drzewa. Zauważył go grzybiarz. Powiadomił policję. Psiaka, zostawionego na pastwę losu w głębokim lesie, udało się uratować. Adoptowałem Misię, nie mogłem postąpić inaczej – mówi Ernest Pondel.

Przez minione trzy lata Ernest wiele razy przekonał się, że psiaki uratowane przed śmiercią wiedzą, że dostały drugą szansę. – Gdy wracam do domu z pracy, to Misia, dziewczyna mi opowiadała, szczeka i skacze z radości. Wyczuwa, że jadę. Wspaniała psina! Bardzo czujna. Pilnuje podwórka i domu, gdy nas nie ma. Jest członkiem naszej rodziny i najlepszym przyjacielem, bo bezinteresownym.

Dlaczego jest taki,

jaki jest?

Ernest uważa, że miłość i empatię do zwierząt wynosi się z domu. Za dzieciaka mieszkał w Nowym Miasteczku z rodzicami. – I oni, przed laty, też przygarnęli psiaka, który został znaleziony w lesie, bo ktoś go przywiązał do drzewa. Wiele razy słyszałem w domu, że trzeba być dobry dla zwierząt. I staram się właśnie takim być. Staram się robić dla nich coś dobrego – tak Ernest wyjaśnia, dlaczego jest taki, jaki jest.

Trzy lata temu podarował Misi drugie życie. Całkiem niedawno drugie życie podarował też Baremu…

 

Bo to istoty,

które czują

 

– Usłyszałem o psiaku ze schroniska, który wcześniej był bity przez swojego właściciela – opowiada. – Właściciel go kopał, nawet na ulicy. W końcu ludzie powiadomili odpowiednie służby. Bary trafił do schroniska i nikt go nie chciał, bo szczekał. A ja zapragnąłem go przygarnąć. Odwiedzałem go w schronisku najpierw sam, a później z Misią. Razem poszliśmy na spacer. Bardzo się zaprzyjaźnili. Wtedy decyzja o adoptowaniu Barego była w zasadzie przesądzona. Misia zyskała towarzysza zabaw, a ja kolejnego przyjaciela. Wszyscy powinniśmy troszczyć się o zwierzęta, bo to istoty, które czują. I nie zasługują na zły los, który je spotyka. Dlatego powinniśmy dawać im coś od siebie – mówi Ernest, policjant z Nowej Soli, który zachęca, by przygarniać psiaki ze schronisk.

Napisz komentarz »