REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Pan młody zadźgany przed ślubem

Opublikowano 31 sierpnia 2019, autor: Patryk Świtek

31-latek został zamordowany na własnym wieczorze kawalerskim. Są podejrzenia, że sprawca nie chciał dopuścić do ślubu.

Do tragedii doszło w sobotę (24.08.). Do Sławy na wieczór kawalerski przyjechała grupa mężczyzn z Chojnowa pod Legnicą. Ok. 2.00 w nocy wyszli na plażę. W pobliżu jednego z ośrodków natknęli się na inną grupę. Doszło do kłótni i szarpaniny. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wyciągnął myśliwski nóż. Pan młody (31 l.) dostał kilka ciosów w klatkę piersiową. Raniony został także jego kolega. Sprawca zbiegł. Kiedy na miejsce przyjechała policja 31-latek leżał w kałuży krwi, a koledzy z kawalerskiego próbowali go reanimować. Na miejsce wezwano pogotowie, ale lekarz mógł stwierdzić tylko zgon. Drugi poszkodowany miał ranę kłutą w okolicach nerki. Przetransportowano go do szpitala w Głogowie, gdzie przeszedł operację.

Obława

Policja zrobiła obławę. W pościg za sprawcą zaangażowano funkcjonariuszy ze Sławy, Wschowy i Gorzowa Wlkp.

– Patrole policyjne poszukiwały pojazdu, którym przyjechał do Sławy. Objęto monitoringiem wszystkie drogi i okolice kompleksów leśny – mówi Maja Piwowarska, oficer prasowy KPP we Wschowie. Na jednej z dróg natknęli się na audi zaparkowanego na skraju lasu. Wbiegał do niego młody mężczyzna. Policjanci zatrzymali samochód. Okazało się, że po sprawcę przyjechał kierowca z okolic Legnicy.

– W audi znaleziono kilka gramów substancji psychotropowych, broń gazową oraz sprzęt mogący posłużyć do włamań do pojazdów – mówi M. Piwowarska. W międzyczasie gorzowscy kryminalni odnaleźli samochód sprawcy. Porzucił go w pobliżu Konotopu. W środku był nóż myśliwski, którym prawdopodobnie zadźgał 31-latka.

Cios w samo serce

Sprawcą jest 35-letni mężczyzna. Pochodzi również z Chojnowa. Trafił na trzy miesiące do aresztu.

– Nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień – mówi Artur Dryjas, szef wschowskiej prokuratury. W poniedziałek (26.08.) odbyła się sekcja zwłok niedoszłego pana młodego. Wykazała, że nie miał szans przeżyć. – Doznał wstrząsu krwotocznego spowodowanego raną kłutą lewej komory serca – informuje prokurator

Dlaczego?

Przesłuchany został jego kolega. 32-latek przeżył operację i jest w stanie stabilnym. Na razie śledczy nie chcą mówić nic o motywach działania sprawcy.

– Doszło do konfliktu, ale na razie nie będę zdradzać co było jego podłożem, bo jeszcze to weryfikujemy – mówi A. Dryjas. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nożownik i pan młody znali się z widzenia. Śledczy mają dwie wersje zdarzeń. Pierwsza, że doszło do przypadkowej kłótni, która zakończyła się śmiercią. Druga, że 35-latek znał narzeczoną ofiary i nie chciał dopuścić do ślubu.

Do badań toksykologicznych wysłana została jego krew, ale prokuratorzy już mówią, że prawdopodobnie był pod wpływem środków odurzających. Usłyszał zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Grozi mu za to dożywocie.

Napisz komentarz »