REKLAMA

Komunikacja

Ścieżka nasza, wiadukty ich

Opublikowano 31 sierpnia 2019, autor: FP

Budowa rowerostrady ma się ku końcowi. Tymczasem powiat ciągle boksuje się z koleją i musi dzierżawić aż 33 rożne „obiekty inżynieryjne”.

Blisko 50-kilometrowa ścieżka rowerowa, która ciągnie się przez cały powiat, to naprawdę wymagająca inwestycja. Zwłaszcza, gdy przychodzi do rozmów z koleją.

Na wtorkowym posiedzeniu połączonych komisji, starosta Iwona Brzozowska wyjaśniała o co chodzi ze „spornymi obiektami inżynieryjnymi” i dlaczego powiat wystąpił o ich najem. Temat wywołał radny Przemysław Ficner.

– Powiat ma porozumienie z PKP S.A., z 2016 roku, gdzie spółka zobowiązała się do przekazania na rzecz powiatu nieruchomości – wyjaśniała Brzozowska. – Ale ciągle pozostają sporne obiekty inżynieryjne należące do PKP PLK. Mowa o 33 obiektach i trzech drogach. Powiat wystąpił z wnioskiem o ich wynajem, to są mosty, wiadukty, przepusty, by móc wykonywać na nich wszystkie te prace, potrzebne do wybudowania ścieżki – tłumaczyła starosta.

Brzozowska wyjaśniała, że po bardzo długich rozmowach stanęło na tym, że obiekty zostaną wydzierżawione za równowartość miesięcznego podatku, płaconego przez PLK. To 1 tys. zł. Umowa ma obowiązywać do końca roku. – Dało nam to przede wszystkim zgodę na wejście na obiekty. Bez tego trudno byłoby nam rozliczyć środki z dofinansowania – wyjaśniała.

Brzozowska dodała też, że powiat chce rozwiązać sytuację na drodze sądowej.

Tymczasem starostwo poinformowało w tym tygodniu, że ścieżka jest już na ukończeniu i termin wyznaczony na koniec października nie jest zagrożony.

Liczącą 48 kilometrów ścieżkę rowerową wybudowano w granicach powiatu nowosolskiego, w miejscu dawnej linii kolejowej 371, łączącej Żagań i Wolsztyn. Trasa wiedzie od Stypułowa do Sławocina, przez m.in. Kożuchów, Nową Sól, Otyń, Lubięcin, Konotop czy Kolsko.
Wartość inwestycji to 17,5 mln zł, z czego ponad 61 proc. to unijne dofinansowanie.

 

Napisz komentarz »