REKLAMA

Polityka

Paluch wyrzucony z partii

Opublikowano 07 września 2019, autor: Patryk Świtek

– Popełnił najcięższy grzech, wystartował przeciwko nam – mówi Marek Ast, szef lubuskiego Prawa i Sprawiedliwości. – To tylko przykrywka. O dawna chcieli mnie usunąć z życia publicznego – odpowiada Robert Paluch.

Decyzja o wyrzuceniu Roberta Palucha z partii zapadła w czwartek (5.09.).

– Byliśmy jednogłośni, bo popełnił najcięższy grzech. Wystartował z własnego komitetu przeciwko komitetowi Prawa i Sprawiedliwości – mówi Marek Ast, szef lubuskiego PiS.

W okręgu Nowa Sól, Żary, Żagań, Wschowa, PiS na senatora wystawiło Klaudiusza Balcerzaka. Pewnie na liście znalazłby się R. Paluch, ale był zawieszony. Mimo to postanowił kandydować.

– Zrobił to bez konsultacji z nami i w tym momencie nie mieliśmy innej możliwości, jak usunąć go z partii – dodaje M. Ast. – Może gdyby się wycofał, to miałby jeszcze szansę zostać, ale się nie wycofał.

Poseł Jerzy Materna z PiS przypomina, że R. Paluch był sekretarzem w lubuskim PiS.

– Znał statut. Wiedział, że za coś takiego się wylatuje. To prawda, że był zawieszony i miał pewnie żal, że tak długo to trwa, ale w polityce trzeba być cierpliwym – mówi.

 

To tylko przykrywka

R. Paluch z PiS był związany od 2000 roku. Przyjmował go Kazimierz Marcinkiewicz.

– 90 proc. przyjęć do partii przechodziło przez moje ręce. W Nowej Soli na początku było 5 osób. W ostatnich wyborach mieliśmy już 100 – mówi R. Paluch.

Stwierdza, że padł ofiarą spisku.

– Ponad rok temu zaczęła się wroga kampania wobec mnie, szycie mi butów i robienie wokół mnie brudnej propagandy. Obecna sytuacja to była przykrywka do usunięcia mnie najbardziej nikczemnymi metodami z życia publicznego – przekonuje.

Przypomnijmy, że tuż przed ostatnimi wyborami samorządowymi, R. Paluch został odwołany z funkcji wicewojewody i zawieszony w PiS. W mediach huczało wtedy, że wójt Izabela Bojko, prywatnie jego partnerka, chce budować drogi w Nowym Żabnie, gdzie R. Paluch ma pola. Inwestycję prześwietliło nawet CBA, ale ostatecznie nic nie znalazło. Droga też nie powstała, bo premier zabrał dofinansowanie.

– Smutne jest to, że tryumfują ludzie, którzy uknuli tę intrygę, zmanipulowali premiera i prezesa, a z ideami tej partii nie mają nic wspólnego. Ten dzień to też triumf takich ludzi jak Tyszkiewicz (przyt. red. – Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, konkurent R. Palucha w wyborach do senatu), którzy otwarcie mówią, że PiS to jego wróg – stwierdza R. Paluch.

 

Paluch jak Piłsudski?

R. Paluch tłumaczy, że już od wielu miesięcy mówił o tym, że chce wystartować w wyborach parlamentarnych.

– U mnie słowo droższe pieniędzy. Poza tym kandyduję z własnego komitetu, a nie z komitetu innej partii – mówi. Nie ma żalu do M. Asta. – Od 20 lat jest moim kolegą. Nie zazdroszczę mu, bo wiem, pod jaką i czyją jest presją – dodaje.

J. Materna mówi, że Paluchowi nie można odmówić pracowitości, ale rozbudowy partii za jego sprawą nie dostrzega.

– W Nowej Soli zostawił po sobie pustynię – stwierdza. Jego zdaniem start na senatora to świadoma zagrywka. – On chce zrobić z siebie męczennika. Teraz robi rozgrzewkę, żeby później startować na prezydenta Nowej Soli. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy też wtedy nie wystawili swojego kandydata – komentuje poseł.

R. Paluch może jeszcze się odwołać do komisji dyscyplinarnej PiS. Na razie odwołuje się do historii Polski.

– Piłsudskiego też wyrzucono z jego własnej partii. A po latach wygrał bitwę z bolszewikami i podarował wolną Polskę Polakom – kwituje.

Napisz komentarz »