REKLAMA

Sport

Żółte bączki koszykarzy

Opublikowano 21 września 2019, autor: Jan Ratajczak

– Do setki rozpędziłem się w 4,6 s, a do dwustu w 10,8 s – mówi Piotr Pigla, trener przygotowania motorycznego naszych koszykarzy. Pędził tak żółtym renault, które kupił od Przemka Zamojskiego.

– Sprzedałem mu auto po dobrej cenie, a teraz dostaję wycisk na treningach – żartuje Przemysław Zamojski, który nie może liczyć na taryfę ulgową podczas zajęć z nowym trenerem.

– Żółty bączek był zaklepany dla Piotrka od naszej pierwszej rozmowy, ale musieliśmy poczekać. W tym roku udało mi się kupić nowszą wersję i mogliśmy zrobić biznes ? zdradza Zamojski.

Nowa wersja Renault Megane Trophy RS z silnikiem 1,8, o mocy trzystu koniu i odświeżonym designem robi wrażenie. W salonie trzeba zapłacić za takie cacko jakieś 180 tys. zł, ale Przemek to stały klient i może liczyć na rabaty.

Starsza wersja, którą jeździ teraz Piotrek Pigla ma silnik 2,0, o mocy 296 koni.

Napisz komentarz »