REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Barykady ze śmieci

Opublikowano 29 września 2019, autor: Patryk Świtek

Spółka nie daje rady zbierać na czas odpadów wielkogabarytowych. – Nie wiem, skąd jest aż ich a tyle? Przed posesjami powstały barykady jak z Powstania Warszawskiego – mówi Sławomir Trojanowski, prezes Uskom.

Temat na czwartkowej (26.09.) sesji poruszył Marcin Jelinek.

– 4 września Uskom ogłosił, że będzie wywoził odpady wielkogabarytowe. Mieszkańcy wystawili śmieci przed dom. To były wielkie hałdy. Czasami wysypiska. Spółka się nie wyrobiła. Niektóre odpady stały nawet 8 dni. Dzieci zrobiły sobie pseudo place zabaw z wysypisk – opowiadał radny.

– A jakby się coś stało? Kto by odpowiadał? Uskom, który nie odebrał śmieci, czy mieszkaniec, który je wystawił. Sam widziałem, jak dzieci wygrzebywały z tych śmieci opony i rzucały na drogę. Rozumiem jeden, dwa dni zwłoki, ale osiem? Ktoś w spółce powinien chyba lepiej układać harmonogram.

Efekt 500 plus?

Uskom odpady wielkogabarytowe odbiera dwa razy w roku. Tak wynika z umowy zawartej z Eko Przyszłością w 2016 roku.  Problem w tym, że przy szacowaniu ilości tych odpadów wzięto dane z 2015 roku. Wtedy Uskom potrzebował jednego dnia na posprzątanie całej gminy.

– Nie wiem, co się stało przez te trzy lata, czy to 500 plus spowodowało, czy jakieś inne okoliczności, ale tych gabarytów jest teraz tyle, że nie jesteśmy ich w stanie zebrać przez dwa tygodnie. Kiedyś na co drugiej ulicy wystawiano wersalkę, czy dwa wiadra, a teraz, przed posesjami są barykady jak z Powstania Warszawskiego – tłumaczy Sławomir Trojanowski, prezes Uskom. Żeby podołać zadaniu pracownicy jeżdżą na dwie zmiany i w sobotę.

– Też nie jestem zadowolony z tej sytuacji, bo dla nas to jest biznesowe nieszczęście. Mamy podpisaną umowę ryczałtową, a okazało się, że odpadów jest 10 raz więcej i trzeba organizować więcej wyjazdów – mówi S. Trojanowski i prosi mieszkańców o wyrozumiałość i cierpliwość. – Prędzej, czy później zabierzemy wszystkie gabaryty – zapewnia.

Napisz komentarz »