REKLAMA

Komunikacja

Chodzi o bezpieczeństwo dzieci

Opublikowano 12 października 2019, autor: Michał Szczęch

Przy publicznym przedszkolu w Siedlisku nie ma przejścia dla pieszych. Nie ma zatoczki dla autobusu, który dowozi przedszkolaki. Ba! Przy drodze nie ma nawet znaków, które ostrzegałyby kierowców, że w okolicy są dzieci!

O sprawie zaalarmował nas Stanisław Sawicz, radny z Siedliska. Wspólnie z Lidią Pstruchą, dyrektorką przedszkola, od niedawna zbiera podpisy wśród rodziców, pod petycją o poprawę bezpieczeństwa.We wtorek mieli na liście już 28 nazwisk. Dzieci w przedszkolu jest 54. Na poniedziałek dyrektor Pstrucha zaplanowała zebranie, więc podpisów na pewno będzie więcej.

Walczyła dziesięć lat temu

„My Rodzice dzieci uczęszczających do Publicznego Przedszkola w Siedlisku przy ul. Głogowskiej 37 w ciągu drogi wojewódzkiej 321 jesteśmy za utworzeniem przejścia dla pieszych do parkingu na wysokości sklepu SPAR” – to treść apelu.

– Rodzice, którzy przywożą dzieci, parkują często na parkingu przy sklepie, bo nie mają innej możliwości, na teren publicznego przedszkola wjeżdżać przecież nie wolno – zauważa L. Pstrucha.

Żeby doprowadzić dzieci do przedszkola, rodzice muszą przejść przez drogę wojewódzką.

– Walczyłam o przejście dla pieszych w tym miejscu już dziesięć lat temu – wspomina L. Pstrucha. – Przyjechał przedstawiciel zarządu dróg wojewódzkich. Obejrzał teren. Powiedział, że nie można zrobić przejścia, bo po drugiej stronie brakuje chodnika. Odjechał i nic w tej sprawie dalej się nie działo.

To może dziwić

Dziś po drugiej stronie drogi nadal brakuje chodnika, więc rodzice z dyrektor Pstruchą i radnym Sawiczem na czele muszą najpierw wywalczyć ten chodnik, żeby ewentualnie powstało wspomniane przejście.

Chcą też postarać się o zygzak na asfalcie, który informowałby kierowców, że w tym miejscu parkuje autobus, który dowozi dzieci do przedszkola. – Mógłby też stanąć znak z informacją, że taki autobus tu staje, bo w tej chwili nie ma żadnej informacji dla kierowców – nadmienia L. Strucha.

Skoro o znakach mowa, to przydałyby się te z informacją dla kierowców, że tu chodzą dzieci. Bo nawet takich znaków w okolicach publicznego przedszkola w Siedlisku brakuje.

– To może dziwić – mówi radny Sawicz. – Przecież przedszkole działa tu prawie 40 lat. I ani władze gminy, ani radni przez tyle lat nie wywalczyli w zarządzie dróg wojewódzkich poprawy bezpieczeństwa?

PS

W sprawie poprawy bezpieczeństwa przy przedszkolu w Siedlisku skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze. Rozmawialiśmy z dyrektorem Zbigniewem Szulcem. Zadeklarował, że jak tylko wpłynie petycja od mieszkańców, zarząd przyjrzy się sprawie. Radny Sawicz zapowiada, że dostarczy petycję na dniach.

Napisz komentarz »