REKLAMA

Wasze sprawy

Zbiera pieniądze na operację syna

Opublikowano 26 października 2019, autor: Michał Szczęch

– Nie wybaczyłabym sobie, gdybym przegapiła jakąś szansę, gdybym nie wykorzystała wszystkich możliwości, żeby pomóc mojemu synowi – mówi Anita Kwarta ze Stypułowa, wsi w gminie Kożuchów.

– Niekiedy wpadam w dół, w depresję. Kryję się z tym przed synami, ale oni to czują. Mówią „mamuś, nie martw się”. Czasem zamknę się w pokoju i wtedy najwięcej pytań przychodzi do głowy. Czy uzbieram te pieniądze, czy nie uzbieram? Czy ze wszystkim sobie poradzę? Ale trzeba się otrząsnąć i żyć dalej – mówi Anita Kwarta.

Pięć operacji

Jakub ma piętnaście lat. Urodził się z rozszczepem całkowitym wargi i podniebienia.

– Lekarze przeszczepili kość z biodra, żeby urosło mu dziąsło. Podniebienia w zasadzie nie miał. Do tego zajęcza warga i bardzo skrzywiona przegroda nosowa… – wylicza Anita Kwarta.

Kuba przeszedł pięć operacji. Pierwszą, gdy skończył pięć miesięcy, a kolejne przechodził co kilka lat. Dzięki operacjom może normalnie jeść, oddychać, może mówić i coraz lepiej funkcjonuje.

Ostatni zabieg miał w 2017 roku, na nos i na podniebienie.

– Do domu wypisali nas już na drugi dzień po zabiegu – opowiada Anita Kwarta. – Na dworcu PKP w Warszawie zaczął słabnąć i wymiotować. W pociągu musiałam mu przyczepić pod brodę foliówkę, bo cały czas ciekła ślina. I tak jechał. Przykro, że tak to wygląda, ale to są realia. Wielu rodziców nie stać na opłacanie pobytu w Warszawie, żeby w okresie kuracji mieć blisko klinikę, tak na wszelki wypadek. I nas też na to nie stać.

Co to jest

trzydzieści tysięcy?

– Teraz konieczny jest następny zabieg. Musimy go zrobić prywatnie. Owszem, zabieg na NFZ jest możliwy, ale wtedy zamiast jednej operacji byłyby trzy, a to oznaczałoby o wiele większy ból i rozłożenie w czasie. Prywatna operacja w klinice w Warszawie kosztuje jednak aż trzydzieści tysięcy złotych. Może być przeprowadzona, gdy Jakub skończy szesnaście lat. Na zebranie tych pieniędzy mamy więc rok. I prosimy ludzi o pomoc, bo sami nie damy rady – apeluje Anita Kwarta.

Kuba jest po podstawówce, a jego starszy o rok brat Kacper skończył gimnazjum. We wrześniu razem poszli do pierwszej klasy szkoły średniej, do Spożywczaka w Nowej Soli. Uczą się w klasie o profilu logistyka. Dwóch uczących się nastolatków, to ogromne wydatki. Tylko na podręczniki Anita Kwarta musiała wydać 800 złotych.

– Sama wychowuję synów, więc proszę sobie wyobrazić, co znaczy dla mnie te trzydzieści tysięcy…

Nie jest łatwo

prosić o pomoc

Trzy tygodnie temu Jakub trafił pod opiekę Fundacji Nieskończone Możliwości. Dyrekcja Spożywczaka wyraziła zgodę, żeby w szkole stanęły puszki. Powstał też profil na pomagam.pl. Wpłacić można choćby złotówkę. Na początku było trochę wpłat, ale ustały.

– Jeden pan brzydko mi napisał w internecie, że ja tylko proszę i proszę, żebym się wzięła za robotę. Płakać mi się chciało. Naprawdę nie jest łatwo prosić ludzi o pomoc. Wielu ma swoje problemy, a chorych dzieci, o wiele bardziej niż Kuba, dla których trzeba zebrać miliony, jest mnóstwo. Wiem to, ale nie wybaczyłabym sobie, gdybym przegapiła jakąś szansę, gdybym nie wykorzystała wszystkich możliwości, żeby pomóc mojemu synowi.

Jak pomóc?

Każdy, kto chce dołożyć choć kilka złotych do operacji Jakuba, może skontaktować się z jego mamą – Anitą Kwartą (tel. 662 056 942). Można też wpłacić pieniądze na nr rachunku bankowego Fundacji Nieskończone Możliwości:

Fundacja Nieskończone Możliwości, ul. Rydygiera 29/21, 30-695 Kraków, Bank PKO SA 38 1240 1444 1111 0010 6858 3607. Wpłaty koniecznie z dopiskiem „na rzecz Jakuba Kwarty”.

RAMKA

Czym jest całkowity rozszczep wargi i podniebienia? (źródło: www.poradnikzdrowie.pl)

„To częsta wrodzona wada rozwojowa, która może doprowadzić do wielu zaburzeń, m.in. niedosłuchu, zaburzeń układu kostnego i mięśniowego części twarzowej czaszki, a nawet zaburzeń rozwoju emocjonalnego (…).  Rozszczep wargi i podniebienia jest wadą złożoną, dlatego jej leczenie jest wieloetapowe (zwykle trwa kilka lat) i wymaga udziału wielu specjalistów (…). Dziecko zwykle wymaga pomocy: chirurga plastycznego lub chirurga twarzowo-szczękowego, który wykona korekcję chirurgiczną twarzy; audiologa, gdyż może cierpieć na pewien stopień niedosłuchu; stomatologa i ortodonty, gdyż rozszczep zwykle doprowadza do wad zgryzu oraz wad szczękowo-twarzowych. Na przykład kiedy rozszczep podniebienia zostaje naprawiony, górna szczęka oraz łuk zębów mogą stać się zbyt wąskie. Niektóre z górnych zębów mogą ustawiać się za zębami dolnymi ? nazywa się to „zgryz krzyżowy”; logopedy i foniatry, aby dziecko nauczyło się poprawnie mówić. Dzieciom z rozszczepem podniebienia trudno jest wymawiać poprawnie spółgłoski. Ponadto ich mowa może mieć charakter nosowy. Terapia może okazać się konieczna także po operacji rozszczepu; psychologa”.

Napisz komentarz »