REKLAMA

Samorząd

Nie będzie rewolucji

Opublikowano 26 października 2019, autor: Patryk Świtek

Wygląda na to, że Jacek Milewski może spać spokojnie. Komisarzem w Nowej Soli zostanie najprawdopodobniej Maciej Jankowski.

– Maciej Jankowski to jedyny sensowny kandydat na komisarza – słyszymy od członków lubuskiego PiS. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu premier przekaże mu władzę w Nowej Soli.

Sam zainteresowany twierdzi, że o niczym nie wie.

– Skąd te informacje? Nawet siostra z Żagania pytała mnie o tę sprawę? Dopóki nie ma oficjalnej decyzji, nie mogę niczego potwierdzić – mówi.

– Nikt z lubuskiego PiS nie proponował Panu tego stanowiska? – dopytujemy.

– Nie chciałbym dzisiaj na ten temat rozmawiać – dodaje.

M. Jankowski ma 74 lata. Mieszka w Zielonej Górze. Nową Sól i okolice zna dobrze.

– W Kożuchowie mieszkałem 40 lat. Byłem tam pierwszym burmistrzem po wyborach w 90 roku. Nowa Sól to był mój matecznik związkowy – mówi.

Jankowski zna dobrze Andrzeja Petreczkę, przewodniczącego rady w Nowej Soli. Kiedy M. Jankowski był posłem (1997-2001) z list AWS, A. Petreczko był jego asystentem i prowadził mu biuro poselskie w Nowej Soli, które mieściło się w pobliżu dawnego kina.

– Znam tu wiele osób. Nie tylko Petreczkę. Jeszcze np. Roberta Palucha. Zaczynał politykę wchodząc do porozumienia prawicy w Nowej Soli, którego byłem przewodniczącym – mówi.

Do czerwca ub. roku  Jankowski był przewodniczącym zarządu regionu Solidarności. Po 26 latach działalności związkowej przeszedł na emeryturę.

Dobrze orientuje się w sprawach Nowej Soli. – Nie do końca jest tak, jak mówi Tyszkiewicz, że nie ma kto rządzić miastem. Skoro zrobił dyrektora generalnego, to jest tam ktoś, kto rządzi – mówi.

Dodaje, że z niektórymi wypowiedziami świeżo upieczonego senatora się nie zgadza i wspomina, że wiele lat temu miał kilka spięć z Tyszkiewiczem przez jego „liberalne podejście do pracowników”.

Uwierzyli, że Milewski to pisowiec?

– Maciej Jankowski to wypracowana kandydatura i jako Prawo i Sprawiedliwość go wystawiamy – nie urywa Krzysztof Galerczyk, szef nowosolskiego PiS.

– To były parlamentarzysta, burmistrz i przewodniczący Solidarności w województwie lubuskim, więc osoba doświadczona i mocno rozpoznawalna wśród starszej generacji – dodaje.

K. Galerczyk uważa, że komisarz powinien postarać się wyrównać szanse kandydatów na prezydenta. – To nie będzie łatwe, bo zastępca prezydenta stał się dyrektorem generalnym i dalej wszystkim zarządza – mówi.

U kolegów Jankowskiego z Nowej Soli ta kandydatura nie wywołuje euforii.

– Znalazłoby się kilka lepszych osób – słyszymy od jednego z członków PiS z powiatu nowosolskiego. Pod koniec ub. tygodnia na spotkaniach tej partii w Nowej Soli mówiło się m.in. o Marii Perlak, Alinie Śmigiel, Przemku Ficnerze, a nawet Tomku Czurze. Od niedzieli już tylko o Jankowskim.

– To prawy i skromny człowiek – słyszymy od samorządowca, który pamięta M. Jankowskiego jeszcze z czasów gdy był burmistrzem. – Raczej będzie tylko administrował, a nie decydował. Źle byłoby, gdyby komisarz rozrabiał.

– Jak będzie chciał być stanowczy, to będzie, ale raczej nie ma co się spodziewać jakiś kontrowersyjnych decyzji z jego strony. Nawet jak będzie miał takie zakusy, to Petreczko będzie go hamować – słyszymy w PiS.

– Najbardziej niepokoi to, że władzom Nowej Soli udało się stworzyć wizerunek Jacka Milewskiego jako „pisowca”. To jest fałszywy przekaz – komentuje jeden z radnych PiS.

Kto na prezydenta?

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu premier wyznaczy też termin nowych wyborów. Wtedy ujawnią się kandydaci. Jednego już znamy. Od pół roku prezydent Wadim Tyszkiewicz mówi, że jego jedynym godnym następcą jest Jacek Milewski. Nad startem zastanawia się Robert Paluch. PiS rozważa też wystawienie Andrzeja Wieczorka, ale z tyłu głowy mają jego wcześniejsze niepowodzenia wyborcze. W Nowej Soli mówi się, że z J. Milewskim wygrałby Józef Suszyński, były starosta. J. Suszyński wycofał się jednak z polityki i nie wiadomo, czy będzie chciał do niej wracać.

Napisz komentarz »