REKLAMA

Sport

Skóra odszedł z Falubazu!

Opublikowano 02 listopada 2019, autor: Jakub Kłyszejko

Falubaz Zielona Góra nie ma trenera. Po dwóch latach pracy z klubem pożegnał się Adam Skórnicki. To zaskakująca decyzja, bo wydawało się, że menedżer zostanie przy W69 na kolejny rok.

Adam Skórnicki zastąpił Marka Cieślaka przed sezonem 2018. Wtedy z klubu odeszli też Jarosław Hampel i Jason Doyle, a zielonogórzanie odjechali rozczarowujący sezon i dopiero po barażach zapewnili sobie utrzymanie w lidze. Trener zrealizował postawiony przed nim cel i został na kolejny rok. W nim Falubaz miał walczyć o medale i przez niektórych ekspertów był typowany nawet do finału. Ostatecznie szyki pokrzyżowała kontuzja Nickiego Pedersena i zielonogórzanie zajęli dopiero czwarte miejsce, które przez większość zostało uznane za porażkę.

Pod koniec września rezygnację z funkcji prezesa klubu złożył Adam Goliński. Po zakończeniu sezonu Skórnickiego wielokrotnie pytano o jego przyszłość. Szkoleniowiec odpowiadał dyplomatycznie, że o wszystkim zadecyduje zarząd, ale menedżer przyznawał, że chce zostać w Zielonej Górze. Wydawało się, że tak właśnie będzie. Nowym prezesem klubu został Wojciech Domagała. Był po rozmowach z trenerem i wszystko wskazywało na to, że „Skóra” poprowadzi Falubaz w sezonie 2020. Wyszło jednak inaczej. Klub wydał krótkie oświadczenie, z którego zbyt wiele nie wynika…

„Zielonogórski Klub Żużlowy SSA informuje, że z dniem 29 października rozwiązana została umowa z dotychczasowym trenerem Stelmetu Falubazu Zielona Góra – Adamem Skórnickim. Tym samym zakończyła się jego dwuletnia współpraca z naszym zespołem.

Adamowi Skórnickiemu dziękujemy za dwa lata spędzone w Zielonej Górze i życzymy sukcesów w dalszej pracy szkoleniowca. ZKŻ SSA w tej chwili nie będzie szerzej komentował tej decyzji.”

Skórnicki od początku swojej pracy nie miał lekko w Zielonej Górze. Kibice przy każdej możliwej okazji wypominali mu leszczyńskie pochodzenie. Sam menedżer często podejmował niezrozumiałe decyzje, a w poprzednim sezonie nie obronił go wynik sportowy. Nieoficjalnie można usłyszeć, że relacje Skórnickiego z najważniejszymi osobami w klubie od jakiegoś czasu ulegały pogorszeniu.

Okienko transferowe w PGE Ekstralidze otwiera się 1 listopada. Jak dobrze wiemy od dłuższego czasu, Falubaz negocjuje umowy z Antonio Lindbaeckiem oraz młodym Czechem Janem Kvechem. Nie wiemy jeszcze, kto poprowadzi nowy zespół w kolejnym sezonie. Być może szansę otrzyma obecny kierownik drużyny Tomasz Walczak.

Napisz komentarz »