REKLAMA

Komunikacja

Most ważny też dla Kolska

Opublikowano 16 listopada 2019, autor: Patryk Świtek

Zadałem pani marszałek proste pytanie: czy będzie most w Milsku? Odpowiedziała, że będzie – mówi Henryk Matysik, wójt Kolska.

W ub. tygodniu w Zaborze odbyło się spotkanie w sprawie budowy mostu w Milsku. Mieszkańcy Droszkowa i Łazu protestują. W Droszkowie obawiają się, że tiry rozjadą wieś, w Łazach doszukano się, że obwodnica powstanie 40 metrów od zabudowań. Na spotkanie pojechał Henryk Matysik, wójt Kolska. Po co?

– Po tej stronie Odry rozwiązaniem problemu przeprawy przez rzekę interesuje się około 40 tys. ludzi – tłumaczy.

Dziś z Kolska do Zielonej Góry trzeba jechać, przez Nowa Sól, albo Sulechów.

– To około 50 km. Po wybudowaniu mostu będzie 20 km mniej. Znam przynajmniej trzy osoby, które z Zielonej Góry przyjeżdżają do pracy do gminy – mówi H. Matysik.

Przewiduje też, że dzięki przeprawie gmina rozwinie się turystycznie.

– Wiele osób z Zielonej Góry i okolic kupiło u nas działki rekreacyjne z myślą, żeby przyjechać nad jezioro na weekend i naładować akumulatory. Mamy renomowany hotel. Łatwy dojazd przełoży się na rozwój turystyki – ocenia wójt.

– Jest też kwestia bezpieczeństwa. My już to doświadczyliśmy na własnej skórze, że jak jest powódź, to nie ma alternatywnego dojazdu dla regionu – mówi wójt.

Wspomina, że o budowie mostu mówi się od 11 lat. Inwestycja ma kosztować 79 mln zł.

– Gdyby rozpoczęła się wcześniej, byłaby pewnie tańsza. Ale cieszymy się, że w ogóle powstanie. Po spotkaniu w Zaborze podszedłem do pani marszałek i zadałem proste pytanie, czy będzie most w Milsku? Bo nie wiem, jaką mam wiadomość przekazać mieszkańcom. Odpowiedziała, że będzie – kończy wójt.

Napisz komentarz »