REKLAMA

Samorząd

Licznik wstydu

Opublikowano 23 listopada 2019, autor: Patryk Świtek

Już 359 dni rada miejska w Nowej Soli łamie prawo. Rada gminy wiejskiej grabi sobie trochę krócej.

O co chodzi? O niewygodnych radnych, którzy nie mogą się dostać do kluczowych komisji. Roman Wilant (radny miejski) chciał być najpierw członkiem komisji skarg, a później komisji rewizyjnej. Sylwia Radziej i Zbigniew Ogrodniczuk mają identyczny problem, tylko w gminie wiejskiej.

Przypomnijmy. Ustawa o samorządzie gminnym mówi, że jeśli w radzie powstanie klub, to jego przedstawiciele powinni mieć zapewnione miejsce w komisji skarg i komisji rewizyjnej.

R. Wilant traci cierpliwość i chce złożyć do wojewody wniosek o rozwiązanie rady, bo ta nie przestrzega prawa.

– Czy prawo stanowione w Polsce, przez Sejm i Senat, ma dla nas jakiekolwiek znaczenie? – – pytał na ostatniej sesji (18.11.) Z. Ogrodniczuk. – Bo jak nie ma, to po co my tu w ogóle siedzimy? Na radnych z komitetu wójt te słowa nie zrobiły żadnego wrażenia i po raz kolejny kandydatury S. Radziej i  Z. Ogrodniczuka przepadły.

Napisz komentarz »