REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Zatrzymał pijanego kierowcę

Opublikowano 23 listopada 2019, autor: Patryk Świtek

Maciej Nowak, policjant z Nowej Soli, nawet po pracy łapie pijanych kierowców.

Był wtorek (19.11.), kilka minut po 23.00.

– Po służbie pojechałem na Orlen na kawę – mówi sierż. szt. Maciej Nowak.

– Nagle na stację wszedł starszy mężczyzna. Kupił małą butelkę wódki, zapłacił i chwiejnym krokiem wyszedł. Nawet nie widziałem, że podjechał autem, ale nagle  jednak ze sprzedawczyń krzyknęła „Patrz on wsiada do samochodu!” – opowiada policjant.

Wybiegł ze stacji i ruszył swoim autem za kierowcą. Jechali ul. Wrocławską, Zjednoczenia, później Kościuszki. – Przez chwilę myślałem nawet, żeby zajechać mu drogę, ale nie wiedziałem na kogo trafię i czy nie staranuje mi auta – opowiada Maciej.

Wezwał partol i jechał za mężczyzną aż na ul. Kaszubską.

– Jak się zatrzymał, podbiegłem do jego auta, otworzyłem drzwi i spytałem czy pił. Odpowiedział, że tak, ale rano. Jak mu powiedziałem, że jestem z policji i poczekamy na patrol, zaczął być nerwowy. Mówił, że choruje na serce i żebym go puścił – relacjonuje M. Nowak.

Kiedy podjechał patrol mężczyźnie kazano dmuchać w alkomat. Wyszło, że ma 2 promile. 65-latek z Nowej Soli odpowie przed sądem.

– Po wszystkim spytałem go, dlaczego jeździ po alkoholu? Odpowiedział, że wie, że źle zrobił, ale jechał powoli – wspomina Maciej i dodaje: – Nawet gdybym nie był policjantem, to bym za nim pojechał, bo gdyby się okazało później, że spowodował wypadek śmiertelny, to bym sobie tego nie wybaczył.

Napisz komentarz »