REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Lepszy od Gibsona

Opublikowano 07 grudnia 2019, autor: Patryk Świtek

Żeby uratować samobójcę Mel Gibson w „Zabójczej Broni” skoczył z dachu na strażacką poduchę. Maciek Nowak (38 l.), policjant z Nowego Miasteczka, nie musiał posuwać się do tak drastycznych metod.

W sobotę (30.11.), na wiadukcie przy trasie S3, prawie doszło do tragedii. 38-latek groził, że skoczy na ruchliwą ulicę. Do akcji ruszyli policjanci, którzy akurat patrolowali drogę w Lipinach. Na miejsce dojechali w dwanaście minut. Maciej Nowak, od razu ruszył w kierunku mężczyzny. Jego kolega – Mirosław Maciejewski, błyskawicznie zablokował ruch na „trójce”.

– Facet stał za barierkami i nie chciał z nikim rozmawiać. Wiedziałem, że muszę działać. Podszedłem i zapytałem, co chce zrobić. A on do mnie: Maciek, to ty? Wyszło, że znamy się z widzenia – opowiada M. Nowak. Wykorzystał ten fakt. Podszedł do niego i złapał pod rękę.

– Powiedział mi, że w życiu mu się nie układa. Przyznał, że miał chwilę słabości. Wypił trochę, wracał z Nowej Soli na pieszo i gdy wszedł na wiadukt postanowił ze sobą skończyć. Maciek przekonał go, żeby nie skakał. Z pomocą gapiów udało mu się przeciągnąć desperata za barierkę. Chłopak trafił do szpitala i został wysłany na leczenie psychiatryczne.

– Widziałem w jego oczach, że jest gotowy do skoku. To chyba przeznaczenie, że tam byłem. Innym kierowcom krzyczał, że jak podejdą bliżej, to skoczy. Uspokoił się dopiero, jak zobaczył znajomą twarz. – wspomina.

Wzbudza zaufanie

Maciek Nowak służy w policji od ośmiu lat. Chciał być strażakiem, ale tam trudniej się dostać. Z marzeń o straży jednak nie zrezygnował. Należy do OSP Nowe Miasteczko. W wolnym czasie jeździ do pożarów i wypadków.

Przyznaje, że myślał o tym, żeby zostać negocjatorem. – Jestem gadułą i lubię rozmawiać z ludźmi, może dlatego wzbudzam zaufanie. Ale nie wiem, czy bym podołał – tłumaczy.

W ostatnim czasie stał się najbardziej medialnym policjantem w nowosolskiej komendzie. Bywa, że na kontroli drogowej słyszy „czytałem o panu”. – Żaden ze mnie celebryta. Po prostu lubię tę robotę – kończy.

Ramka

Najlepsze akcje Maćka ” Gibsona” Nowaka

Styczeń 2015

Na oczach Maćka mercedes przejechał pod zamykającymi się szlabanami. Maciek ścigał się z piratem ulicami Zjednoczenia, Grota Roweckiego i Wojska Polskiego. Dopadłgo pod siedzibą firmy Ovopol.

– Facet klęczał i prosił, żebym nie zatrzymywał mu prawa jazdy, bo żaden sąd mu go nie odda. Po wszystkim kolega zapytał, czy wiem, kogo zatrzymałem? Okazało się, że to Kobra. Mi tam bez różnicy. Zatrzymałbym nawet żmiję – wspomina Maciek.

Wrzesień 2017

W telewizji leci szlagier naszej ekstraklasy. Lech Poznań gra ze Śląskiem Wrocław, a pod domem Maćka pijany kierowca rozbija samochód. Maciek wybiegł na ulicę w klapkach i wyjął zakrwawionego mężczyznę z dymiącego wraku.

Styczeń 2019

Maciek zatrzymuje mężczyznę, który jechał autem z oblodzonymi szybami. Żeby lepiej widzieć kierowca wystawił głowę przez okno.

Maj 2019

Maciek przez 40 minut stał na strażackiej drabinie i przekonywał mężczyznę, żeby nie skakał z okna hotelu w Nowym Miasteczku. Akcja zakończyła się sukcesem.

Listopad 2019

Maciek po służbie jedzie na kawę, na stację Orlen. Tam widzi mężczyznę, który po pijanemu wsiada do auta i odjeżdża. Jedzie za nim przez całe miasto, zatrzymuje i wyrwa kluczyki. Mężczyzna miał 2 promile.

 

Napisz komentarz »